Skutery na dużych kołach mają się dobrze. Przez purystów traktowane są nieco po macoszemu, jednak zaczynają wyglądać coraz lepiej, a ich właściwości jezdne dają im przewagę nad większością typowych pojazdów z przekrokiem.

Do ponownego zainteresowania skuterami na dużych kołach oprócz ich uniwersalnych właściwości przyczynił się także modny ostatnio styl neoretro, w którym połączenie skutera i motocykla prezentuje się chyba najlepiej. Scarabeo i Beverly już ładnych parę lat temu wyznaczyły określony trend w tej klasie jednośladów nawiązujący do czasów powojennych, kiedy to na skuterową modłę chętnie zabudowywano także lekkie motocykle.


REKLAMA

Dziś po sprawdzone zdobycze skuterowej mody sięgnęli także przedsiębiorczy Chińczycy, wypuszczając na rynek przedstawiciela klasy średniej, który miałby konkurować z modelami europejskimi. Główny atut Keewaya KW 125 Viva to oczywiście cena, gdyż ten jest niemal o połowę tańszy, a do tego jest jednym z najtańszych w klasie 125. Gdy jednak przyjrzeć się bliżej temu skuterowi, okaże się, że plusów jest znacznie więcej – zadziwiająco dużo jak na chińską produkcję.

I nic dziwnego. Przy opracowaniu Vivy wykorzystano znane już nadwozie Yamahy z modelu Why 50, toteż chiński skuter łatwo pomylić z ww. lub licencyjnym MBK Flipperem. Jednak tylko z daleka. Bliższy ogląd ujawnia całkiem udaną adaptację tamtej karoserii na potrzeby wyższej klasy pojemnościowej. Ciekawe tylko, dlaczego na KW 125 nigdzie nie umieszczono naklejki lub grawerki z nazwą skutera?

Wygląd

Jako miłośnik skuterów zabytkowych muszę przyznać, że Viva 125 robi naprawdę duże wrażenie. Gdy weźmie się pod uwagę kraj pochodzenia, rzecz jasna. Z grubsza rzecz ujmując, to taki Why na poważnych sterydach, prezentujący się znacznie lepiej niż pierwowzór. Poszczególne wymiary Vivy są większe, blok napędowy i tłumik masywniejsze, a piękne aluminiowe koła mają pięć podwójnych wsporników i grusze opony. Od strony stylistycznej trudno się do czegokolwiek przyczepić, a jedyną ułomnością, jakiej się dopatrzyłem, był pomarszczony, niewielki fragment tapicerki na oparciu pasażera. Pochodząca z górnej półki linia nadwozia jest urzekająca, ale także poszczególne elementy napędu i zawieszeń zastosowane przez Chińczyków wyglądają bardzo rasowo. Takie szczegóły, jak kształt przedniej lampy, prędkościomierz i paliwomierz w stylu retro czy pasujący do całości nowocześnie wystylizowany tylny zestaw oświetleniowy plus chromowane wstawki, podkreślają ekskluzywny charakter tego pojazdu i przykuwają uwagę na dłużej. Do wszystkiego znakomicie pasuje oliwkowozłoty lakier, choć pozostałe dwa warianty dostępne w ofercie – czarny i srebrny – prezentują się nie mniej zachęcająco.

W standardzie Viva oferuje także aluminiowy bagażnik z uchwytami dla pasażera i kufer w kolorze nadwozia.

Gdyby wyobrazić sobie tabliczkę z ceną 7999 zł przy tak wyglądającym skuterze klasy 125, można by sądzić, że zaszła pomyłka!

Prowadzenie

Miejsce pracy kierowcy oprócz tego, że cieszy oko, sprzyja także komfortowi. Kiedy usiądziemy na środku przeznaczonego dla niego ogromnego siodła, od kolan do przedniej osłony pozostanie jeszcze ok. 20 cm, toteż Vivą mogą kierować naprawdę wysokie i tęgie osoby. Dużych obciążeń nie obawiają się także oba zawieszenia. Podwójny tylny wahacz współpracuje z dwoma regulowanymi amortyzatorami, które już w podstawowym ustawieniu tłumią doskonale. Przednie zapewniają wystarczający komfort podczas normalnej jazdy, ale na szybkich łukach o nierównej nawierzchni potrafią zakołysać „sprzętem”. Poza tymi przypadkami jazda Vivą nawet z ciężkim pasażerem jest pewna, a skuter prowadzi się jak karny piesek po tresurze – łatwo i przyjemnie. Niestety, nie dla pasażera. Choć ten ma do dyspozycji oparcie i solidne uchwyty na ręce, rozkładane podnóżki umieszczono zbyt wysoko i do tego z tyłu, co wymusza podkurczenie nóg. Do tego jego miejsce jest nieproporcjonalnie małe, a wystająca krawędź siedzenia kierowcy uwiera po dłuższe jeździe. To sprawia, że Viva lepiej nadaje się do przewożenia jednego lub dwójki dzieci niż osoby „pełnowymiarowej”.

Napęd

Współczesne czterosuwowe „125” cechuje duża dynamika napędu, która pozwala w pełni rozkoszować się urokami szybkiej jazdy. Wyposażony w wentylowaną chłodnicę z termostatem silnik Vivy dysponujący mocą 10,8 KM zapewnia świetne przyspieszenie już od startu, jednak prędkość maksymalna mogłaby być większa. Skuter osiąga tylko 94 km/h, choć większość konkurentów na dużych kołach grubo przekracza „setkę”. W dwie osoby trudno jechać szybciej niż 85 km/h, a to – niestety – mało, biorąc pod uwagę turystyczny charakter nadwozia. Na wolnych obrotach motor pracuje niemal bezgłośnie, ale po pełnym otwarciu przepustnicy ujawnia kolejną cechę indywidualną tego skutera. Wydech Vivy generuje wtedy niepowtarzalne, niezwykle niskie i głośne buczenie, piękne dla każdego, kto lubuje się w odbiorze mechanicznych orkiestr. Niestety, decybeli jest zbyt dużo, a do tego częstotliwość dźwięku tłumika staje się męcząca na dłuższą metę, jednak trzeba przyznać, że pasuje znakomicie do klasycznego charakteru tego skutera.

Niestety, napęd Vivy ujawnił jeszcze jeden niepokojący tym razem odgłos – dość głośna praca przekładni przy wyższych prędkościach. Wykazał się natomiast niedużym zapotrzebowaniem na paliwo – 3,5 l/100 km przy dynamicznej jeździe miejskiej.

Wyposażenie

Na tym polu chiński skuter ustępuje konkurentom, choć pod kilkoma względami oferuje więcej. Viva nie ma co prawda typowego bagażnika pod kanapą, a jedynie niewielki schowek na narzędzia, za to w standardzie jest tylny pojemny kufer. Z pojazdem otrzymamy także alarm z funkcją zdalnego rozruchu. Poza tym skuter dysponuje dwoma hamulcami tarczowymi, z których tylny działa perfekcyjnie, ale przedni wymaga już sporej siły nacisku.

Uboga jest natomiast liczba instrumentów pokładowych, choć w tym przypadku można to przeboleć. Ascetyczny, ale gustowny prędkościomierz z kontrolką kierunków i ciśnienia oleju oraz specjalnie wydzielony paliwomierz w przedniej osłonie cieszą oko i podkreślają styl skutera. Szkoda tylko, że ten ostatni jest bardzo czuły na przeciążenia, a zamieszczona w nim dioda pali się non stop, zamiast wskazywać rezerwę.

Obok tego kierowca ma do dyspozycji mały schowek w przedniej osłonie, a na postoju dwie podstawki. Tam też obok użycia alarmu można zabezpieczyć stacyjkę specjalną zapadką antywłamaniową.

Podsumowanie

Znakomita prezencja tego stylowego skutera to już bardzo dużo jak na produkt z niższej półki. Do tego dodajmy niezłe wyposażenie, świetną dynamikę i dobre właściwości jezdne, niezwykły komfort na miejscu kierującego oraz dobre zabezpieczenie przed wiatrem i deszczem, no i – jeszcze raz – tę cenę!

Ciekawe, czy miażdżąca przewaga plusów w przypadku Vivy „125” pozwoli większej liczbie tych ciekawych skuterów zagościć na naszych drogach.

Dane techniczne
Silnik

Typ: czterosuwowy, chłodzony cieczą
Pojemność skokowa: 124,6 cm3
Średnica/skok tłoka 52,4/57,8 mm
Stopień sprężania: 10,3:1
Moc max: 6 kW (10,8 KM) przy 7000 obr./min
Akumulator: 12 V 8 Ah
Rozruch: elektryczny

Przeniesienie napędu

Automatyczne sprzęgło odśrodkowe,

Przekładnia bezstopniowa,

Przekładnia redukcyjna

Podwozie

Rama: z rur stalowych
Zawieszenie przednie: widelec teleskopowy
Zawieszenie tylne: wahacz dwuramienny zblokowany z zespołem napędowym i dwoma elementami tłumiąco-resorującymi
Hamulce: przedni i tylny tarczowy
Ogumienie: przód/tył 100/80-16/110/80-16

Wymiay i masa

Długość: 2034 mm
Wysokość: 1186
Szerokość: 700 mm
Wysokość siodła: 780 mm
Prześwit: 140 mm
Rozstaw osi: 1353 mm
Masa bez płynów: 126 kg
Pojemność zbiornika paliwa: 7 l

Dane eksploatacyjne

Prędkość maks.: 94 km/h
Śr. zużycie paliwa: 3,5 dm3/100 km

Cena

7999 zł

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
Anglicy kochają motocykle i mają dość japońskiej dominacji. Nic dziwnego,…
Zaniechanie wymiany klocków hamulcowych, kiedy przyjdzie na to pora, odbija…