fbpx

Nowa Ninja ZX-10R to nie tylko zmiany stylistyczne. Motocykl ma być mocniejszy i mieć jeszcze więcej elektroniki.

Z najnowszych doniesień wynika, że inżynierowie zielonych mocno zmodyfikują motocykl. Zmianom ma ulec przede wszystkim silnik. Jak już słyszeliśmy jednostka ma generować o kilka koni więcej niż poprzednia wersja maszyny.

Przeprojektowano też airbox oraz skrzynię biegów, która ma mieć ponoć krótsze przełożenia. Poza tym na pokładzie mają się znaleźć inne hamulce oraz cornering ABS. Mówi się także o zaawansowanym pakiecie elektroniki.

Wynika to oczywiście nie tylko z wymagań klientów, którym zależy na jak najlepszym motocyklu drogowym, ale także z aspiracji zielonych by mieć w przyszłym sezonie jak najdoskonalszy motocykl do wyścigów WSBK.

Oprócz zmian pod owiewkami motocykl czeka tez podobno lifting samych plastików. Zapewne Ninja ZX-10R upodobni się nieco do modeli H2 i H2R.

Premiera motocykla odbędzie się zapewne podczas targów Eicma. Niecierpliwi twierdzą jednak, ze producent może pokazać maszynę nieco wcześniej.

KOMENTARZE