fbpx
A password will be e-mailed to you.

Jeździsz na motocyklu – to połowa sukcesu. Druga, to podzielić się tą pasją z innymi. Filmowe serwisy internetowe, portale społecznościowe – by na nich zaistnieć, potrzebna ci będzie kamerka.

Jaka kamerka na motocykl i skuter| Przegląd

Rynek małych kamer sportowych narodził się 10 lat temu od pojawienia się modelu GoPro Hero. Pasjonatom dwóch kół te urządzenia umożliwiły nie tylko wspominanie motocyklowych wypadów, ale także rejestrację sytuacji niebezpiecznych, wymuszeń czy też błędów w technice jazdy. Takie nagranie może być dowodem lub pomocą w doskonaleniu techniki jazdy.

Niezależnie od tego, czy jeździmy wokół komina, wybieramy się w podróż życia czy też wyczynowo startujemy w motocyklowych zawodach, mała, sportowa kamerka może być dobrą inwestycją. Z szerokiej gamy producentów i modeli wybraliśmy tylko kilka ofert. Warto pamiętać, że choć standardem jest obsługa rozdzielczości FullHD, oferują różną jakość obrazu, co wynika nie tylko z zastosowanej optyki, ale też oprogramowania.

GoPro Hero

Trudno nie zacząć od protoplasty. Przodownik rynku ma do zaoferowania wiele modeli. GoPro Hero4 do niedawna był topową odmianą i występował w trzech wersjach: Session, Black i Silver. Dwie ostatnie wersje wyglądają identycznie, ale bliźniacze nie są. Obie mają obudowę odporną na zanurzenie do 40 m, obiektywy o jasności f/2.8 i w obu kamery filmują w rozdzielczości 4K. Jednak w wersji Black prędkość nagrywania w tej rozdzielczości to 30 kl/s, a w Silver – 15 kl/s (widać efekt nienaturalności ruchu). Prędkość nagrywania w mniejszych rozdzielczościach dla wersji Silver także jest o połowę mniejsza (np. w 1080p odpowiednio 120 kl/s wobec 60 kl/s). Wersja Black oferuje także lepszy bitrate* (współczynnik określający chwilowe natężenie strumienia danych, objaśnienie na końcu tekstu) – ok. 60 Mb/s wobec 45 Mb/s w wersji Silver, choć producent nie dołącza do niej dotykowego wyświetlacza, więc obsługa nie jest zbyt wygodna. Bez pomocy smartfona nie podejrzymy też, co widzi kamera.

Wersja Session ma kształt sześcianu, jest 7g lżejsza od wersji Silver, ma inną matrycę i oferuje niższą maksymalną rozdzielczość nagrań (1440p przy 30 kl/s) oraz zdjęć (8MP). Jeżeli szukamy tańszej alternatywy, może nią być Hero (lub Hero+), który jest odświeżoną wersją popularnego niegdyś modelu HeroHD: jest cięższy (111 do 127 g zależnie od wersji), oferuje niższą rozdzielczość maksymalną 1080p (30 kl/s lub 60 w wersji „plus”) i rozdzielczość 5 Mpx (8 Mpx z „plusem”). Wersja wzbogacona ma też WiFi i Bluetooth.

Obecnie najnowszą generacją jest Hero5. Tak jak poprzedniczka, występuje w kilku wersjach: Hero5 Black, Hero5 Session (w kształcie sześcianu) oraz najtańsza – Hero Session (również w kształcie sześcianu). Black wyposażono w ekran LCD, możliwość nagrywania w 4k (30 kl/s). Hero5 Session również może nagrywać w 4K do 30 kl/s jednak odbiega minimalnie ilością klatek na sekundę na niższych rozdzielczościach, co ma znaczenie głównie wtedy gdy lubimy podczas montażu dawać dużo Slow Motion.

Z własnego doświadczenia wiemy, że do amatorskiego kręcenia dobrym rozwiązaniem jest także zakupienie wersji, którą już wycofano z produkcji. Jeśli nie jesteś „koneserem”, to różnica w jakości nie będzie ci przeszkadzała, a zawsze trochę zaoszczędzisz. W redakcji i prywatnie używamy GoPro Hero3 i Hero3+. Bardzo dzielnie staramy się je zajechać, jednak ani gleby na torze ani w off-roadzie nie robią na nich większego wrażenia.

Mnogość mocowań do kamer GoPro pozwala na montaż kamerek na kasku, klatce piersiowej, kierownicy czy właściwie w dowolnym miejscu motocykla lub motocyklisty.

Więcej informacji na stronie producenta

Garmin VIRB ULTRA 30 ( ok. 1800 zł) VIRB XE (ok. 1690 zł) oraz VIRB X (ok. 1270 zł)

To trzy nowe modele popularnego producenta nawigacji. Wysoką cenę mogą tłumaczyć liczne dodatki, funkcje i cechy: GPS, Wi-Fi, Bluetooth i odporność na zanurzenie nawet do 50 metrów, a także systemem G-Metrix, który potrafi wzbogacić nagranie nie tylko o dane z GPS, ale (przy pomocy opcjonalnych czujników) o temperaturę ciała, powietrza czy nasz puls.

Maksymalna rozdzielczość tańszej wersji X to 1080p przy 30 kl/s. Wadą jest brak nagrywania w rozdzielczości 4K oraz wysoka waga – 152 g. Droższy o 300 zł model XE filmuje w maksymalnej rozdzielczości 1440p z szybkością 30 kl/s oraz FullHD 1080p 60 kl/s. Najdroższa odmiana – Ultra 30 pozwala dodatkowo nagrywać w 4k z prędkością 30 kl/s, sterować głosem oraz podejrzeć nagrywany obraz na 1,75 calowym dotykowym ekranie LCD.

Podobnie jak w przypadku GoPro, nie będzie problemu z montażem. Producent oferuje całą gamę mocowań.

BenQ SP2 (900 zł)

To kamera o wadze 80 g, filmująca maksymalnie w rozdzielczości Full HD 1080p 60 kl/s, umieszczona jest w wodoodpornej obudowie, pozwalającej na zanurzenie do 60 m. Ciekawostką i największą zaletą jest dołączony pilot-zegarek, na którego wyświetlaczu możemy nie tylko sprawdzić datę i godzinę, ale także z odległości 10 m podglądać na żywo filmowaną scenę oraz sterować trybami kamery (możemy np. robić zdjęcia w trakcie nagrywania video). Jeśli nie wystarcza nam jakość podglądu, możemy użyć smartfona ze specjalnym oprogramowaniem. Paleta mocowań pomoże w umocowaniu kamery.

Panasonic HX-A500 (1200 zł) oraz HX-A1 (550 zł)

Ta bardzo ciekawa, dwumodułowa kamera oferuje rozdzielczość 4K przy 25 kl/s, WiFi, stabilizację obrazu oraz 1,5″ ekran LCD na sterowniku. Moduł filmujący, który zamocujemy na głowie, waży tylko 35 g. Jeśli nie chcemy korzystać z 70-centymetrowego kabla między sterownikiem i modułem (który może przeszkadzać na motocyklu) i nie zależy nam na rozdzielczości 4K, zobaczmy model A1, który całość elektroniki mieści w module przypominającym latarkę i oferuje maksymalną rozdzielczość FullHD przy 30 kl/s.

Sony FDR-X1000V (1500 zł) oraz HDR-AS50B (775 zł)

FDR-X1000V to jeden z wyższych modeli Sony z rodziny kamerek sportowych. Filmuje w rozdzielczości 4K, obiektyw jest dziełem znanej firmy Carl Zeiss i ma jasność f/2.8. Kamera waży jedyne 114 g (wraz z baterią), ma GPS, mikrofon stereo oraz obudowę wodoodporną do 10 m. Tańsza propozycja – HDR-AS50B – zapewnia filmowanie w maksymalnej rozdzielczości FullHD 1920 x 1080 przy 60 kl/s i waży 58 g. Ma WiFi przydatne do współpracy z akcesoryjnym, zakładanym na przegub dłoni pilotem RM-LVR1, mogącym obsługiwać pięć kamer tego producenta.

Wielką zaletą obu modeli jest doskonała stabilizacja obrazu SteadyShot (zaznaczmy, że nie działa ona przy rozdzielczości 4K), przydatna w sportach off-roadowych oraz przy filmowaniu z dronów. Kamery są bardzo zgrabne i doskonale prezentują się na kasku. Niestety, jeśli chodzi o uchwyty, ceny są dość wysokie, a rynek nie oferuje tańszych alternatyw jak w przypadku GoPro. Za to są przejściówki na mocowanie GoPro, wtedy świat chińskich (wcale nie najgorszych, za to tanich) zamienników mocowań do GoPro stoi przed nami otworem!

Polaroid Cube Plus (675 zł) oraz Cube (460 zł)

Oryginalnym pomysłem firmy Polaroid jest umieszczenie w obudowie bardzo lekkiej kamery magnesu, ułatwiającego przyczepienie do metalowych elementów. Wersja Plus oferuje nagrywanie w rozdzielczości 1440P przy 30 kl/s, zdjęcia 8 MP oraz łączność WiFi. Obiektyw o większej niż u konkurencji jasności f/2.0 zapewnia bardzo dobrą jakość nagrania przy słabym oświetleniu. Niestety, tą kamerą nie uzyskamy tak szerokiego planu jak u konkurencji: kąt widzenia – 124o (wobec 170o w kamerach GoPro i Sony).

Zwykła wersja Cube nagrywa w FullHD, robi zdjęcia 6 MP i nie ma WiFi – nie uzyskamy więc podglądu ani odtworzymy nagrań na naszym smartfonie, ale nadal jest to ciekawa propozycja. Na uwagę zasługuje też bardzo rozbudowany system mocowań, choć w przypadku montażu na kasku off-roadowym mamy wątpliwości co do pewności trzymania.

Tracer Xtreme SJ-4000 (300 zł) oraz RedLeaf RD990C (400 zł)

Na tym pułapie cenowym robi się tłoczno za sprawą chińskich klonów GoPro Hero HD, oferujących rozdzielczość FullHD. Niską cenę tłumaczy brak WiFi i gorsza niż w modelu GoPro Hero jakość obrazu, ale kamerę – dzięki kompatybilności z mocowaniami GoPro – możemy łatwo i tanio montować na kasku, motocyklu czy w samochodzie. Tracer Xtreme ma wyświetlacz LCD i z powodzeniem może pracować jako rejestrator sytuacji awaryjnych.

RedLeaf RD990C

RedLeaf RD990C

Oprócz Tracera warto rozważyć ofertę firmy RedLeaf: za 400 zł otrzymamy bogato wyposażony model RD990C z dwoma bateriami, kompletem mocowań a nawet popularnym kijem do selfie. Zanim jednak zdecydujemy się na którąkolwiek z kamer poniżej 400 zł, z uwagą prześledźmy opinie użytkowników i warunki gwarancji.

KOMENTARZE