fbpx

Jesteście ciekawi, jak wygląda życie zawodników podczas rajdów długodystansowych, jak pracują fotografowie i mechanicy? Zobaczcie sami w kulisach Rajdu Maroka!

Jeżeli chodzi o motorsport, a w szczególności offroad to bez wątpienia najcięższym kawałkiem chleba są rajdy długodystansowe. Kilka tysięcy kilometrów po bezwzględnym terenie zaliczanych w kilka dni i długie, kilku godzinne odcinki specjalne dają w kość wszystkim – zawodnikom, mechanikom, a nawet fotografom.


REKLAMA

Żeby wam pokazać, co dzieje się nie tylko na trasie rajdu, ale również i na biwaku, Red Bull Motorsport przygotował dwuodcinkową relację z Rajdu Maroka, w której możecie zajrzeć za kulisy jednego z piekielnie trudnego i ostatniego sprawdzianu przed Rajdem Dakar.

Szczególnie w drugiej relacji nie brakuje polskich akcentów, bo odcinek zaczyna się od pokazania pracy Marcina Kina, który jest absolutnym magikiem jeżeli chodzi o fotografię sportową, a w szczególności ekstremalną. Drugim z polskich bohaterów jest Aaron Domżała, który pokonał kilkaset kilometrów bez jednego koła w swoim UTV, żeby dotrzeć do mety rajdu! W tym odcinku możecie również zobaczyć nietypowe, jak na Red Bull’a, przepytanie zawodników – Tobiego Price’a i Matthiasa Walknera, którzy zdradzają, czy zdarzyło im się „zarżnąć” silnik, czy… pomylić motocykl!

KOMENTARZE


REKLAMA