fbpx
A password will be e-mailed to you.

Kuba Przygoński ukończył pierwszą rundę Pucharu Świata na trzeciej pozycji i jednocześnie wygrał klasyfikację Mistrzostw Europy! Świetnie radzący sobie Polak w Pucharze Świata uplasował się za dwoma lokalnymi kierowcami – zwycięzcą Vannim Cominotto i drugim Alessandro Ruoso.REKLAMA Rajd rozpoczął się w piątek krótkim, lecz bardzo trudnym prologiem. Przejeżdżaliśmy przez dość głębokie rzeki, w których trzeba […]

Kuba Przygoński ukończył pierwszą rundę Pucharu Świata na trzeciej pozycji i jednocześnie wygrał klasyfikację Mistrzostw Europy! Świetnie radzący sobie Polak w Pucharze Świata uplasował się za dwoma lokalnymi kierowcami – zwycięzcą Vannim Cominotto i drugim Alessandro Ruoso.


REKLAMA

Rajd rozpoczął się w piątek krótkim, lecz bardzo trudnym prologiem.

Przejeżdżaliśmy przez dość głębokie rzeki, w których trzeba było bardzo uważać by nie zatopić motocykla – mówił Kuba Przygoński, który zajął w prologu trzecie miejsce. – Pozycja jest bardzo dobra na jutrzejszy start, ponieważ będę widział ślady innych zawodników i będę mógł ich gonić, obserwując, jakim jadą torem. Zabawa dopiero się zaczyna, jutro pokonamy 120 kilometrów i zapewne będzie się dużo działo.

Naszego motocyklistę wyprzedzili tylko dwaj miejscowi zawodnicy. Wygrał Vanni Cominotto przed Alessandro Ruoso. Na sobotnim etapie walka toczyła się pomiędzy tą samą trójką zawodników.

Początek trasy był poprowadzony w rzece, momentami tak głębokiej, że nie dało się zupełnie jechać – opowiada Kuba.- Dalej odcinki specjalne były bardzo szybkie, jechaliśmy około 160 km/h. Pod koniec były bardzo duże wertepy i koleiny utworzone przez samochody, które wcześniej przejechały trasę. Gonię dwóch Włochów, którzy pochodzą z tego regionu, doskonale znają tutejsze tereny i naprawdę rzadko odejmują gazu.

Po sześciu OS-ach tego etapu Kuba był trzeci, 3’28 za prowadzącym Vanni Cominotto i 1’06 za Alessandro Ruoso.

Niedzielny etap był bardzo podobny do poprzedniego.


REKLAMA



REKLAMA


Trasa była poprowadzona w odwrotnym kierunku niż wczoraj – opowiadał Kuba. – Wydawało się, że będzie łatwiej, jednak wcale tak nie było. Ciężko było odwrócić sobie w głowie OS-y i odtworzyć układ zakrętów. W konsekwencji przestrzeliłem dwa z nich. Jestem na podium Pucharu Świata i wygrywam w Mistrzostwach Europy, a to niewątpliwie sukces.

Marek Dąbrowski i Jacek Czachor jechali znakomicie od samego początku. W prologu zajęli I miejsce. Trzeci był Adam Małysz z Rafałem Martonem, a piąte miejsce zajął Martin Kaczmarski z Filipe Palmeiro. Drugiego dnia załoga ORLEN Team Dąbrowski-Czachor, spadła na trzecie miejsce. Adam Małysz musiał się wycofać z powodu awarii skrzyni biegów. Czwarte miejsce zajął Kaczmarski. Na ostatnim etapie Dąbrowskiemu I Czachorowi udało się utrzymać pozycję. Kaczmarski zają ostatecznie 6 miejsce.

Kolejny rajd, w którym zobaczymy ORLEN Team, to długodystansowy Abu Dhabi Desert Challenge startujący 4 kwietnia – trzecia eliminacja samochodowego Pucharu Świata oraz pierwsza runda motocyklowych Mistrzostw Świata FIM.

Wyniki 21. Italian Baja – motocykle – klasyfikacja Pucharu Świata FIM

1. Vanni Cominotto (I) Yamaha WR 450 2:29.47 2. Alessandro Ruoso (I) Honda 450 HM +5.35 3. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 EXC +7.36 4. Victor Riviera (E) KTM 450 +13.57 5. Andrien Maré (F) Yamaha YZF 450 +14.14

Motocykle klasyfikacja Mistrzostw Europy FIM

1. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 EXC 2:37.23 2. Rudolf Lhotsky (CZ) Husqvarna TE 510 +17.59 3. Krzysztof Jarmuż (PL) Honda CRF 450 +19.50 4. Rui Costa (P) Husqvarna TE 520 +23.05 5. Sebastian Kałużny (PL) Husaberg FE 450 +25.03

KOMENTARZE

REKLAMA