fbpx
A password will be e-mailed to you.

Wielki pech dotknął aktualnego mistrza Polski w klasie Open i jednego z faworytów do tytułu w tym roku, Piotra Kaczorowskiego. Na sobotnim treningu uległ groźnie wyglądającej wywrotce, która niestety, pociągnęła za sobą poważne konsekwencje. Uszkodzona ręka, która nie została jeszcze do końca wyleczony po poprzednich urazach prawdopodobnie wyeliminuje go ze startów w dalszej części sezonu. […]

Wielki pech dotknął aktualnego mistrza Polski w klasie Open i jednego z faworytów do tytułu w tym roku, Piotra Kaczorowskiego. Na sobotnim treningu uległ groźnie wyglądającej wywrotce, która niestety, pociągnęła za sobą poważne konsekwencje. Uszkodzona ręka, która nie została jeszcze do końca wyleczony po poprzednich urazach prawdopodobnie wyeliminuje go ze startów w dalszej części sezonu. Karol Mochocki, który wygrał pierwszą rundę również nie może zaliczyć swego występu do udanych. Po emocjonującej walce zajął w najlepszych swoich wyścigach tego dnia drugie i trzecie miejsce i zawody zakończył na najniższym stopniu podium. Tryumfował koncertowo jadący w Gostyniu Marcin Kołoczek, a drugie miejsce w zawodach zajął Marcin Rybski.


REKLAMA

W klasach amatorskich znakomita postawą wykazał się startujący w barwach Świata Motocyklu Marcin Dziawer, który wywalczył drugie pole startowe ze stratą zaledwie 0,067 s do zdobywcy pole position w swojej klasie wiodącej C1. W klasie C2 zagwarantował sobie pierwsze miejsce startowe. W klasie C1 w obu wyścigach nie udało mu się wyprzedzić pięknie jadącego tego dnia, zwycięzcy obu wyścigów, Marka Ławrynowicza, który wykorzystał w pełni pierwsze pole startowe i nie popełnił żadnego błędu, który umożliwiłby skuteczny atak Marcina. 44 punkty za dwa drugie miejsca pozwoliły utrzymać się Marcinowi na pozycji lidera w klasie C1. Ławrynowicz traci do Dziawera zaledwie 6 punktów, a to daje nam pewność zaciekłej i widowiskowej walki w kolejnych eliminacjach. Trzecie miejsce w klasie C1 przypadło Tomaszowi Nawrockiemu.

W klasie C2 brylował Paweł Żuralski, który wygrał oba wyścigi. Startujący w drugim wyścigu klasy Marcin Dziawer był zbyt zmęczony obydwoma wyścigami klasy C1 (wyścig C2 odbywał się bezpośrednio po zakończeniu C1 i nie było nawet 10 minut przerwy na odpoczynek) niestety przyjechał za Pawłem. Drugim w klasie C2 był Michał Eliasz, a podium dopełnił Patryk Wąs.


REKLAMA



REKLAMA


Start Szymona Dziawera, który, jak poprzednio korzystał z zapasowego motocykla swego brata, Marcina, nie należał do udanych. Nie zaleczona kontuzja kolana z poprzedniej rundy także w tym nie pomogła. W obu wyścigach Szymon zaliczył dość duże upadki w terenie i to w obu biegach klasy C2. Na szczęście udało się odpalić motocykl i dojechać do mety przywożąc kilka (dosłownie) punktów. Aktualnie trwają głębokie rozważania wewnętrzne czynione przez Szymona, czy w końcu zacząć poważniej podchodzić do startów, czy może nadal traktować to jako dobrą, choć momentami dość bolesną zabawę.

Żeby zapoznać się z wynikami kliknijcie w II runda Supermoto

KOMENTARZE


REKLAMA