fbpx
A password will be e-mailed to you.

W Markach koło Warszawy rozstrzygnięto w miniony weekend tegoroczną walkę z czasem pomiędzy kolorowymi pachołkami. Rozegrano wielki finał sezonu Honda Gymkhana 2012.

Pomimo niezbyt sprzyjającej aury do udziału w ostatniej rundzie tych amatorskich zawodów motocyklowych stawiło się aż 73 uczestników. Sobota upłynęła pod znakiem treningów w grupach na specjalnie przygotowanych sekcjach toru.


REKLAMA

W niedzielę, po zamknięciu listy startowej, na 30 minut przed pierwszym przejazdem każdy z uczestników otrzymał plan toru i wyruszył pieszo na plac, aby zapoznać się i dokładnie zapamiętać wytyczona trasę.

Podobnie jak podczas poprzedniej rundy we Wrocławiu, organizator przygotował dwa identyczne tory do startów równoległych. Po krótkiej rozgrzewce, jeszcze przed południem, rozpoczęły się pierwsze przejazdy par startujących od najniższych numerów startowych.

Pomimo na pozór nieskomplikowanej trasy przejazdu część startujących straciła cenne sekundy, gubiąc się pomiędzy pachołkami. Jednak większość zawodników zachowała zimną krew, co pozwoliło im dojechać do mety bez błędów i upadków.

Niestety wśród wyjątków znalazł się Grzegorz Uliński z Warszawy, oraz jedna z najszybszych wśród pań – Karolina Miechowska z Wrocławia, którzy przewracając się podczas pierwszego startu, musieli szczególnie mocno skoncentrować się przed kolejnym przejazdem.

Doskonale wystartował Oskar Kubicki, który po nieudanym występie podczas poprzedniej, domowej rundy, w pierwszym przejeździe wyprzedził trzeciego Beniamina Muchę i zajął miejsce za Wojtkiem Grodzkim – jedynym z wynikiem poniżej 50 sek.

Relacja z wrocławskiej rundy: Przewrotny Wrocław, czyli 3 runda Hondy Gymkhana

W przerwie pomiędzy przejazdami szczególny pokaz jazdy zaprezentował mistrz świata w trialu, Takahisa Fujinami.

Na specjalnie przygotowanej sekcji z przeszkodami, a także na samym torze gymkhany wykonywał nieprawdopodobne ewolucje przeczące prawom grawitacji. Fujinami-san, poza mistrzowskimi zdolnościami, pokazał się również jako wyśmienity showman, bawiąc zgromadzoną publiczność.

Jak zawsze, lista startowa do drugiego przejazdu, ustawiona została na podstawie wyników pierwszych startów tego dnia. Emocje i prędkości na torze rosły z każdą startującą parą, a aktualny lider, w asyście hostess, obserwował z honorowego miejsca walkę rywali.


REKLAMA



REKLAMA


Zmagania były bardzo zacięte, tym razem aż czterech zawodników w czołówce osiągnęło doskonały wynik mieszcząc się w czasie 52 sek. Jednak „Terminator” Grodzki, bez brawury, wpadł na metę uzyskując czas 00:50.00, co przypieczętowało jego wygraną w ostatniej rundzie. Swoje pozycje z pierwszego przejazdu obronili również Oskar z Beniaminem.

W trakcie rundy finałowej najlepszą w kategorii kobiet okazała się Monika Jaworska. Podobnie jak podczas zeszłorocznego finału imprezy, kolejne dwa miejsca przypadły Aleksandrze Frost i Karolinie Miechowskiej, pomimo jej upadku w pierwszym przejeździe.

Po rozdaniu pucharów IV edycji Honda Gymkhana 2012 ponownie wyjechał na plac trialowy mistrz świata. Elektryzując widownię i bawiąc się przy tym doskonale, nie pozostawił wątpliwości dlaczego jest tak utytułowanym zawodnikiem.

Następnie najlepsza szesnastka w systemie pucharowym walczyła o specjalną nagrodę prezesa Hondy Poland. Po zaciętej rywalizacji do półfinału przeszli: Kubicki, Romanowski, Sylwanowicz i Grodzki, a w finale Wojtek z czasem 50.23 pokonał Oskara o zaledwie 26 setnych sekundy.

Takahisa Fujinami, tak jak rok temu, wystartował na torze z najlepszym zawodnikiem Hondy Gymkhana. Znów był to Wojtek, który miał okazję do rewanżu po przegranej z ubiegłego roku. Po widowiskowym pojedynku Fujinami z czasem 49.17 okazał się o 7 setnych sekundy lepszy od Grodzkiego.

Wojtek Grodzki oficjalnie otrzymał tytuł mistrza Honda Gymkhana 2012 i skuter Hondę PCX. Drugi w klasyfikacji generalnej Beniamin Mucha stał się właścicielem skutera Vision 50. Natomiast Mariusz Romanowski, jako II wicemistrz otrzymał zestaw akcesoriów i gadżetów Honda.

Najszybszą kobietą Honda Gymkhana 2012 została Monika Jaworska, a tytuły wicemistrzowskie, podobnie jak na podium ostatniej rundy, przypadły Aleksandrze Frost i Karolinie Miechowskiej. Mistrzynie w kategorii kobiet otrzymały takie same nagrody jak zwycięzcy klasy open.

Zobacz także relację z ubiegłorocznego finału: Wielki finał Honda Gymkhana już za nami

KOMENTARZE


REKLAMA