fbpx
A password will be e-mailed to you.

Rewolucja czy raczej mało przydatny gadżet za całkiem spore pieniądze?

Jak twierdzi Headwave wielu motocyklistów nie instaluje głośników czy interkomów ze względu na ilość kabli jaką muszą upchnąć w skorupie kasku. Nowy system ma być odpowiedzią właśnie dla nich. Headwave nie ma żadnych kabli!


REKLAMA

Zamiast tego urządzenie wytwarza wibracje, które w kasku są słyszalne jako odpowiednie dźwięki. Podobno wrażenie basów jest niesamowite, a to właśnie dzięki wspomnianym wibracjom.

Headwave TAG mocuje (przylepia) się z tyłu kasku. Podobno w razie konieczności urządzenia można łatwo zdjąć, a przylepienie go do skorupy nie powoduje uszkodzeń lakieru. Nie podana została specyfikacja, do których dokładnie skorup pasuje system, ale ponoć dzięki zastosowanemu mocowaniu nie ma problemu by umieścić je nawet na kaskach motocyklowych mających w tych miejscach jakieś przetłoczenia czy krzywizny. Oczywiście samo urządzenie jest odporne na kurz i wodę.


REKLAMA



REKLAMA


Jak twierdzi Sophie Willborn: ”TAG jest jedynym systemem zaprojektowanym z myślą o słuchaniu muzyki. Permanentnie zmieni on wasze odczucia z jazdy„.

Headwave TAG jest już dostępny, a wszelkie szczegółowe informacje o nim znajdziecie na stronie www.headwave.de. Szkoda tylko, że gadżet kosztuje 299 euro, czyli tanie zdecydowanie nie jest.

KOMENTARZE


REKLAMA