fbpx
A password will be e-mailed to you.

Motocykle amerykańskiego producenta już nie raz stawały się jednośladami, które biły najbardziej wymyślne rekordy. W tym rekord w paleniu gumy, ustanowiony przez Macieja DOPa Bielickiego, na motocyklu Harley-Davidson Street Rod. Tym razem motocykl amerykańskiego producenta ustanowił rekord czasowy oraz rekord prędkości maksymalnej dla seryjnie produkowanego motocykla elektrycznego. Mowa oczywiście o modelu LiveWire.

Do bicia rekordu przystąpiła Angelle Sampey, trzykrotna mistrzyni świata Pro Stock Motorcycle. Angelle, na co dzień startuje w zespole Harley-Davidson Screamin’ Eagle™/Vance & Hines. Tym razem zawodniczka zsiadła ze swojego wypasionego FXDRa i zamieniła go pierwszego elektrycznego Harrasa, model LiveWire. Jej celem było zdobycie najwyższej prędkości na dystansie 1/4 mil oraz 1/8 mili.


REKLAMA

Ogromny moment obrotowy motocykla LiveWire

Jak się domyślacie rekord udało się pobić i swój najlepszy przejazd na dystansie 1/8 mili zajął motocyklistce 7,017 s, na dystansie 1/4 mili wyniósł zaledwie 11,156 s. W trakcie startu na 1/4 mili Angelle rozwinęła prędkość maksymalną, wynoszącą 170 km/h – właśnie do tej wartości fabrycznie zablokowany jest LiveWire.

Do udanych prób pobicia rekordu prędkości oraz czasu przejazdu 1/8 oraz 1/4 mili doszło podczas imprezy Denso Spark Plugs, w trakcie mistrzostw USA NHRA w Indianapolis. Ogromny moment obrotowy motocykla sprawia, że LiveWire może stać się, oczywiście przy pewnej liczbie modyfikacji, świetną opcją dla osób startujących w zawodach na 1/8 i 1/4 mili. Taka zabawa wydaje się prostsza: nie mamy przecież sprzęgła i nie musimy zmieniać biegów. Poza tym w trakcie wyścigów na takim dystansie żywotność baterii jest praktycznie nieistotna. 

LIVEWIRE. CZY TO JUŻ HEREZJA? PRZETESTOWALIŚMY PIERWSZEGO ELEKTRYCZNEGO HARLEYA

Zobacz również:


REKLAMA



REKLAMA


KOMENTARZE


REKLAMA