W minioną sobotę szczeciński tor kartingowy już po raz trzeci i ostatni w tym roku gościł blisko siedemdziesięciu zawodników Gymkhany GP z całej Polski, a także z Czech i Niemiec.

Na starcie pojawili się zarówno utytułowani i doświadczeni zawodnicy jak i początkujący. Przejazdy klasyfikowane były w dwóch kategoriach – amatorów i zawodowców.


REKLAMA

Wśród amatorów najlepszy okazał się 19-letni „Smelka” Tomek Smela ze Szczecina, który na własnoręcznie zmodyfikowanym Suzuki GN 250 osiągnął czas łączny 2:37,3, co było też piątym wynikiem całych zawodów. Na drugim stopniu podium stanął „Miondir” Jiří Schovanec z Czech (Kawasaki ER6n, 2:41,9), a trzeci był debiutant ze Szczecina Adiii Adrian Wojtasik (Honda CBR 125, 2:50,4).

Najbardziej nielubiane przez sportowców miejsce czwarte, pechowo już po raz drugi w tym roku, zajął dosiadający wielkiej Hondy Transalp Żuczek Grzegorz Żukowski, najstarszy ze startujących (pośród zawodników był również jego syn Patryk), a zaraz za nim był najmłodszy zawodnik imprezy, 15-letni „Stawa” Kuba Stawski na małej maszynie Derbi Senda DRD 50. Jak widać, rozrzut typów motocykli skutecznie walczących o miejsca w czołówce był bardzo duży.

Rywalizacja profesjonalistów przyniosła spore zaskoczenie. Beniamin Mucha z Wrocławia, dosiadający Hondy CBR 600RR, wicemistrz Polski ubiegłego sezonu, który wygrał wszystkie dotychczasowe edycje Gymkhana GP w bieżącym roku, był tym razem drugi (2:27,6). Szczyt podium zajął bowiem „Gruszka” Grześ Uliński z Warszawy (Honda CBR 400, 2:24,0), który był w tym sezonie już dwukrotnie na podium – raz na miejscu drugim, raz trzecim.

Równie dużym zaskoczeniem była nieobecność na podium „Rufiego” Rafała Dzikiego-Seredy, który w pierwszym przejeździe był drugi, ale po pomyłce w drugim przejeździe spadł na miejsce szóste. Trzecie miejsce zajął więc szczecinianin Adam „Instruktor” Sylwanowicz (Yamaha YBR 250, 2:30,2) już po raz drugi w tym sezonie o ułamki sekundy wyprzedzając „Dzikiego” Krzyśka Dzikowskiego (Honda CBR 600 F4) który mimo iż dopiero na lipcowej edycji wystąpił w klasie „pro” (do której dostał się po zwycięstwie w amatorach w maju, w swych pierwszych zawodach) następuje na pięty ścisłej czołówce. Piąty był Konrad Filipiak z Poznania (Honda CBR 600 F3, 2:39,5).

Ponadto rozegrano konkurs GP8 (pięciokrotne przejechanie 12-metrowej ósemki na czas) w którym również wygrał Grześ Uliński (30,0 sek) znów zwyciężając dotąd niepokonanego w tej konkurencji w tym sezonie Rufiego (30,4 sek), trzeci był Dziki (31,0 sek).

Jedynie w kategorii kobiet nie było zaskoczenia – tę klasyfikację tradycyjnie wygrała „Lara Croft” Ola Frost z Gdańska (osiągając zarazem 11 miejsce w kategorii zawodowców), druga była Marta Maczan ze Szczecina, a trzecia „Grzanka” Agnieszka Jaszewska z Wrocławia.

Sponsorem głównym zawodów była Honda Poland, a patronem honorowym – Wojewoda Zachodniopomorski. Nagrody ufundowały: szczeciński salon Motorismo, Modeka Polska, sklep i serwis Motocombo oraz importer kosmetyków aloesowych Forever. Zwycięzcy otrzymali też piękne niepowtarzalne puchary zespawane z części motocyklowych.

Gymkhana GP to jedyne w tym sezonie ogólnopolskie zawody w gymkhanie – jeździe precyzyjnej po torze oznaczonym pachołkami. Organizatorem jest szczecińska motoFUNdacja – działająca non-profit grupa pasjonatów. Trzy z tegorocznych edycji odbyły się w Szczecinie, a jedna, zorganizowana we współpracy z portalem GymkhanaPolska i szkołą jazdy Honda Motorista – w Warszawie.

Wszystkie wyniki na stronie zawodów: www.gymkhana-gp.pl

KOMENTARZE

REKLAMA