fbpx
A password will be e-mailed to you.

GS Trophy to swoista olimpiada umiejętności jazdy motocyklem dla terenowych sprzętów BMW. Co roku w różnych miejscach świata spotykają się kolejni motocykliści, którzy konkurują ze sobą i walczą o jak najlepszy wynik dla swojego zespołu. Tym razem najlepsi „GSiarze” spotykają się w Nowej Zelandii.

GS Trophy 2020 rozpoczęło się 9 lutego i trwać będzie aż do 16 lutego. W trakcie imprezy motocykliści pokonają blisko 3 tysiące kilometrów. Na trasie zawodów, na zawodników będą czekać kolejne wyzwania i próby sprawnościowe. Sprawdźmy co działo się podczas pierwszych dwóch dni GS Trophy 2020!


REKLAMA

Po oficjalnym rozpoczęciu zawodów, na zawodników czekała trasa pierwszego dnia i pierwsze próby sprawnościowe. Na pierwszy ogień poszła umiejętność pokonywania brodów. To wbrew pozorom nie jest najprostsza sztuka. Motocyklista jadący w częściowym zanurzeniu motocykla bardzo często nie widzi na co najeżdża, a rzeki wypełnione są kamieniami, które znacząco utrudniają jazdę. Organizator podczas tej próby sprawdzał umiejętność pracy gazem, obierania właściwego toru jazdy oraz przede wszystkim umiejętność utrzymywania równowagi. Zawodnicy nie mogli w trakcie pokonywania rzeki nie mogli dotknąć podłoża nogą. 

Kolejną próbą była (przerażająca nas nieco) próba ślepej jazdy. Motocykliści po kolei zakładali gogle przez, które nie było nic widać i nawigowani przez zespołowych kolegów musieli dojechać do celu. Zadanie zdecydowanie trudne! 

Dzień pierwszy zawodów zakończył się biwakiem w namiotach oraz regeneracją przed kolejnym dniem zmagań 


REKLAMA



REKLAMA


GS Trophy 2020. Dzień drugi

Drugiego dnia zmagań wszystkie 22 zespoły wyruszyły na trasę liczącą 380 kilometrów. Tym razem dzień rozpoczął się typowo fizyczną próbą. Ekipy na starcie do niej musiały zgasić motocykl i wrzucić pierwszy bieg. Ich zadaniem był jak najszybsze przepchnięcie motocykla z punktu A do punktu B. Dla ułatwienia dysponowali dwoma linami i możliwością wciśnięcia sprzęgła. Zadania nie ułatwiała nawierzchnia – ta była pokryta kamieniami, w których zapadały się stopy zawodników, a opory toczenia motocykla były jeszcze większe.

Jazda w terenie. Czas na orzeźwienie 

Po maksymalnym wysiłku fizycznym, czas na orzeźwiającą wycieczkę brzegiem oceanu oraz kolejną próbę. Tym razem umiejętność szybkiej oraz precyzyjnej jazdy w piasku. Jak z tym zadaniem poradzili sobie zawodnicy? Zobaczcie film!

Po pierwszych dwóch dnia GS Trophy prowadzi zespół z Korei Południowej, drugi miejsce zajmują Francuzi, a trzecie motocykliści z USA. Już jutro trzecia część imprezy i kolejne emocje. Oczywiście wszystkie informacje o trzecim dniu zmagać znajdziecie na naszym serwisie!

KOMENTARZE


REKLAMA