PIS chce by część z urządzeń, które przestały działać z dniem 1 stycznia 2016 jednak ponownie robiło zdjęcia.

W zeszłym roku PO udało się wprowadzić ustawę, która odebrała fotoradary strażom gminnym. Teraz PIS stwierdza, że nowelizacja poszła zbyt daleko. Na szczęście nowy rząd nie chce by ponownie strażnicy miejscy biegali z suszarkami, ale zastanawia się nad reaktywacją niektórych urządzeń stacjonarnych, które były w posiadaniu gmin.

Na razie nie wiadomo dokładnie, które urządzenia zostaną ponownie włączone. Trwają podobno konsultacje międzyresortowe i sprawdzanie gdzie jednak fotoradary miały sens. Mówi się na razie przede wszystkim o urządzeniach zlokalizowanych np. w pobliżu szkół.

Nie wiadomo też kiedy dokładnie urządzenia ponownie zaczną robić zdjęcia. Patrząc jednak na ekspresowe tempo działania obecnego rządu stanie się to szybciej niż myślimy.

KOMENTARZE

REKLAMA