Nazwa jest trochę myląca, bo przewody, opony oraz elektryczny silnik zostały zbudowane w sposób konwencjonalny, ale reszta to już dzieło samej drukarki.

Firma TE Connectivity (znana kiedyś jako Tyco Electronics Ltd.) postanowiła pokazać możliwości nowoczesnych drukarek 3D. Większość motocykla została wykonana z materiału ABS. Na maszynę mogą wsiąść dwie osoby. Niestety sam silnik nie jest najpotężniejszą konstrukcją i pozwala na rozpędzenie jednośladu do około 24 km/h.


REKLAMA

Oczywiście marka nie ma zamiaru wprowadzać tego modelu na rynek. Celem było tylko pokazanie, że drukowane elementy mogą być śmiało wykorzystywane w produkcyjnych maszynach i są zdolne do przenoszenia obciążeń, tak jak konwencjonalnie budowane części.

Największym wyzwaniem okazały się same koła. Konstrukcja felg musiała bowiem sprostać nie tylko obciążeniom, ale także konieczności założenia na nie normalnych opon.

KOMENTARZE

REKLAMA