fbpx
A password will be e-mailed to you.

Włosi już 4 listopada zaprezentują czterocylindrowy silnik w układzie „V”, bez rozrządu desmodromicznego! Jednostka trafi do kolejnego wcielenia Ducati Multristrady.

Stwierdzenie, że Ducati wraz z wprowadzeniem silnika V4 Grandturismo rozpoczyna nową erę wcale nie będzie nadużyciem. V4 Grandturismo ma być silnikiem maksymalnie kompaktowym, mocnym, a przeglądy międzyserwisowe zostały w nim ograniczone do minimum. Sama jednostka została zaprojektowana z myślą o długich podróżach, ale w zgodzie ze sportowym rodowodem Ducati – tak przynajmniej twierdzi producent.


REKLAMA

Nowy piec został zaprezentowany publiczności za pomocą filmu, w którym Claudio Domenicali (dyrektor generalny Ducati) oraz inżynierowie i technicy ujawnili entuzjastom Ducati wszystkie tajemnice i cechy:

Konstrukcja wykorzystuje rozrząd oparty o klasyczne sprężyny, co wydłuża okres międzyserwisowy przewidziany dla nowej jednostki… do 60 000 km. Poza tym rezygnacja z układu desmodromicznego może sprawić, że koszty produkcji będą niższe. Dodatkowo warto poruszyć kwestię, że w zasadzie wszystkie firmy konstruujące silniki bazują na rozrządach opartych o klasyczne sprężyny, więc ten patent chyba nie jest taki zły. Serwis olejowy został ustalony co 15 tys. km lub dwa lata – to sporo. Z drugiej strony spece z Ducati zarzekają się, że nowe silniki były poddawane bardzo surowym testom wytrzymałości – testowano je na dystansie 120 tys. km.

Kultura pracy i moc maksymalna

Według speców z Ducati, silnik zapewnia dużą kulturę pracy na niskich obrotach i przy niskich obciążeniach, nie zapominając przy tym o osiągach, mocy na wysokich obrotach i zasięgu prawdziwego silnika sportowego. V4 Granturismo generuje 125 kW (170 KM) mocy przy 10.500 obr/min, a maksymalny moment obrotowy to 125 Nm (12,7 Kgm) przy 8.750 obr/min. Wszystko to w zgodzie z rygorystycznymi normami homologacyjnymi Euro 5.

Dzięki wadze 66,7 kg V4 Granturismo może pochwalić się rekordową lekkością – to o 1,2 kg mniej od dwucylindrowej Testastretty – silnik ten możemy znaleźć w bieżącym modelu Multistrada 1260. Pojemność 1.158 cm3 okazała się być idealnym rozwiązaniem pod względem osiągów, lekkości i wymiarów. W porównaniu z silnikiem poprzedniej generacji, V4 Granturismo jest o 85 mm krótszy, 95 mm niższy i tylko 20 mm szerszy. Kompaktowość tej konstrukcji umożliwiła inżynierom Ducati umieszczenie go w ramie w sposób bardziej efektywny i centralny, co pozwoliło na obniżenie środka ciężkości względem poprzednika.


REKLAMA



REKLAMA


Warto zaznaczyć, że wał korbowy Granturismo V4 kręci się w przeciwną stronę do kierunku jazdy – zupełnie jak w motocyklach Ducati ścigających się w klasie królewskiej. Ten patent ma sprawić, że siły bezwładności, związane obracaniem się kół mają się kompensować – finalnie ma to ułatwić prowadzenie, szczególnie w krętych partiach dróg. Kolejną ciekawostką jest fakt, że podczas pracy na wolnych obrotach, silnik przy życiu utrzymywany jest dzięki pracy zaledwie dwóch (przednich) cylindrów. Tylne są wyłączane.

W komunikacie prasowym czytamy:

Aby uniknąć dyskomfortu cieplnego spowodowanego ciepłem generowanym przez tylne cylindry, w V4 Granturismo zastosowano system dezaktywacji tylnych cylindrów na biegu jałowym. Podczas postoju motocykla proces spalania w cylindrach zostaje zatrzymany, co poprawia komfort termiczny kierowcy, przy jednoczesnym zmniejszeniu zużycia paliwa.

Główne dane techniczne silnika V4 Granturismo

• 4-cylindrowa konstrukcja, poj. 1158 cm3, układ V 90°
• Średnica cylindra i skok tłoka 83 x 53,5 mm
• Stopień sprężania 14:1
• Moc maksymalna 125 kW (170 KM) przy 10,500 obr/.min.
• Maksymalny moment obrotowy 125 Nm (12,7 Kgm) przy 8,750 obr./min.
• Homologacja Euro 5
• Rozrząd łańcuchowy z podwójnym głowicowym wałkiem rozrządu, 4 zawory na cylinder
• Mokre sprzęgło wielotarczowe
• Półsuchy system smarowania z trzema pompami oleju: 1 doprowadzająca i 2 powrotne
• Cztery przepustnice owalne (ekwiwalent średnicy 46 mm)
• 6-biegowa skrzynia z systemem Ducati Quick Shift (DQS) Up & Down
• Okres między kontrolami zaworów 60,000 km
• Funkcja dezaktywacji tylnych cylindrów

KOMENTARZE


REKLAMA