Ducati przedstawiło we wtorek Multistradę 1200 S Touring D|air, motocykl, który w komplecie z kurtkami firmy Dainese wspólnie tworzy system poduszek powietrznych chroniących kierowcę i pasażera.

Ducati podkreśla, że to pierwszy taki system na świecie czuwający nad biernym bezpieczeństwem motocyklistów zamontowany w seryjnym motocyklu.


REKLAMA

Sam motocykl na pierwszy rzut oka wcale nie różni się od Multistrady bez przydomka D|air. Gdy przyjrzymy się mu bliżej, w kokpicie zauważymy dodatkowy, dość niepozorny zestaw wskaźników składający się z trzech lampek. Sygnalizuje on działanie systemu D|air. Sam system składa się z czterech akcelerometrów, czyli urządzeń podobnych do tych, które w smartfonach i tabletach ustalają, czy trzymamy je w pionie, czy w poziomie i odpowiednio do tego ustawiają pozycję obrazu.

Akcelerometry zamontowane w Multistradzie – dwa przednie przytwierdzone do widelca i dwa tylne umieszczone pod siodłem – sprawdzają położenie motocykla względem trzech osi i przekazują dane do komputera kontrolującego stan motocykla. Komputer zbiera też dane z innych systemów. Jest tak zaprogramowany, że w ciągu 25 milisekund rozpoznaje, czy doszło do wypadku. Rozpoznaje trzy zasadnicze scenariusze: czołowe zderzenie z innym obiektem, zderzenie boczne lub najechanie z tyłu oraz utratę kontroli nad motocyklem i jego ślizg. Gdy informacje z czujników wskazują na jedną z takich sytuacji, przekazuje radiowy sygnał do kurtek kierowcy i pasażera i w ciągu następnych 20 milisekund umieszczone w nich poduszki napełniają się gazem.

System D|air został tak zaprogramowany, że nie wyzwala poduszek powietrznych w innych sytuacjach, np. takich jak sportowa, ostra jazda, upadek motocykla podczas manewrowania przy niskich prędkościach czy podczas parkowania.

System przeszedł rygorystyczne testy niemieckiej organizacji TÜV SÜD. Producent podkreśla, że według badań aby zapewnić bezpieczeństwo motocyklisty, poduszki powinny napełnić się w ciągu 80 milisekund od momentu wypadku. D|air robi to w czasie niemal o połowę krótszym.

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
Przez wielu zawodników i kibiców Stanisław Brun uznawany był za…
Yamaha X-MAX 400 doczekała się w tym roku nowej wersji.…