fbpx
A password will be e-mailed to you.

Jak japoński miecz REKLAMA Kiedy się na nią patrzy, na myśl przychodzi japoński miecz – katana: Ninja 300 też wygląda, jakby mogła ze świstem przeciąć powietrze. Świeża i bojowa „Dwieściepięćdziesiątka” (na zdjęciu z lewej) wyglądała nieźle, lecz trzysetka wygląda świeżo i poważniej, jeszcze bardziej bojowo. Jej pełne owiewki przypominają także ER6f i ZZR 1400, więc […]

Jak japoński miecz

Ninja 300


REKLAMA

Kiedy się na nią patrzy, na myśl przychodzi japoński miecz – katana: Ninja 300 też wygląda, jakby mogła ze świstem przeciąć powietrze.

Świeża i bojowa

Ninja 300

„Dwieściepięćdziesiątka” (na zdjęciu z lewej) wyglądała nieźle, lecz trzysetka wygląda świeżo i poważniej, jeszcze bardziej bojowo. Jej pełne owiewki przypominają także ER6f i ZZR 1400, więc również dojrzałe, poważne maszyny.

W zielonym jej do twarzy

Ninja 300

Rozdzielone reflektory mocniej upodobniają 300 do większych modeli z rodziny Ninja. Klasyczny, intensywny, zielony kolor podkreśla ostrość linii. Mają też być dostępne wersje w kolorze czarnym, ale Ninja dużo bardziej podoba mi się w zielonym.

Więcej mocy

Ninja 300

Silnik nowego Kawasaki teoretycznie opiera się na poprzednim (250 ccm), mniejszym, lecz został tak gruntownie zmodernizowany, że ze starej konstrukcji niewiele zostało. W porównaniu z poprzednikiem uzyskano nie tylko dodatkowe 6 koni, ale także dodatkowe 5 Nm momentu obrotowego.

Oszczędny Ninja

Ninja 300

Ze sportowym duchem tej maszyny, podkreślanym – jak twierdzi Kawasaki – przez nowy zestaw wskaźników, trochę kłóci się wskaźnik „jazdy ekonomicznej”, który można wyświetlić na ciekłokrystalicznym ekranie.

Bliżej ziemi

Ninja 300

Siadając na Kawasaki, od razu poczułam, że jest bardzo dobrze wyważony. Dzięki temu jego masa, przekraczająca 170 kg, wydaje się jakaś mniejsza.

Typowo sportowa pozycja

Ninja 300


REKLAMA



REKLAMA


Sylwetka kierowcy niemalże samoistnie skłania się w stronę baku. Podnóżki (stylizowane na supersport) są przesunięte do tyłu. Typowo sportowa pozycja, o dziwo, w przeciwieństwie do większości przecinaków, nie obciąża ani nie nadweręża nadgarstków kierowcy podczas jazdy.

Cały artykuł w najnowszym 11/2012 numerze Świata Motocykli. Do nabycia w dobrych punktach sprzedaży prasy.

ZOBACZ TAKŻE:

Kieszonkowy Ninja – Kawasaki Ninja 250R

Kieszonkowy Ninja – Kawasaki Ninja 250R

Kawasaki Ninja ZX-6R [zdjęcia]

Kawasaki Ninja ZX-6R [zdjęcia]

Ninja ZX-6R nie boi się krętych dróg

Kawasaki Versys 1000 | Crossover na dwóch kołach

Kawasaki Versys 1000 | Crossover na dwóch kołach



Versys

KOMENTARZE


REKLAMA