fbpx
A password will be e-mailed to you.

Wszystkim początkującym motocyklistom polecamy kursy doszkalające, treningi oraz imprezy typu ?track-day?, czyli jazdy szkoleniowe na torach. Honda Fun&Safety to przykład szkoleń organizowanych przez importera tej marki.

Szczególnie polecamy takie szkolenia tym, którzy w przyszłości wsiądą na motocykle z prawem jazdy kategorii B. Pomimo wiary we własne umiejętności, warto postawić sobie poprzeczkę nieco wyżej i spróbować własnych sił pod okiem instruktorów. Najważniejszym celem wspomnianych imprez jest oczywiście doskonalenie techniki jazdy i podnoszenie bezpieczeństwa. Dla świeżo upieczonego motocyklisty jest to szczególnie ważne i to właśnie już od samego początku. Przede wszystkim dlatego, że złych nawyków nabranych w początkowej fazie nauki ciężko się pozbyć w przyszłości. Warto podkreślić w tym miejscu, że doskonalenia jazdy nie należy rozumieć jako czegoś na kształt mody. Ten jeździ ładnie, czyli lepiej, a ten jeździ brzydko, czyli gorzej. Nic z tych rzeczy! Chodzi przede wszystkim o zrozumienie sposobu, w jaki porusza się motocykl, oraz tego, jak kierowca może na ten ruch wpływać.


REKLAMA

Nie jedź „na szpilkach”

Zrozumienie tego ma wymierne efekty w aspekcie bezpieczeństwa, ale w codziennej jeździe pozwala poczuć się na motocyklu swobodnie i naturalnie. A właśnie to jest potrzebne do szczęścia każdemu amatorowi jednośladów. Nie ma chyba nic gorszego niż jazda ”na szpilkach„, ze spiętymi mięśniami, bez pewności i pełnego wyczucia maszyny. Szkolenie na zabezpieczonym, przygotowanym torze pozwala w pełni skupić się na wykonywaniu ćwiczeń. A tu nie ma się czego obawiać – okazuje się, że najbardziej banalne ćwiczenia (jak slalom czy pokonywanie łuku) wykonywane poprawnie technicznie i powtórzone kilkanaście razy przynoszą wymierne efekty.

Kiedy uda nam się złapać podstawy, a instruktor skoryguje zauważone podczas szkolenia błędy, można skupić się na utrwalaniu nabytych umiejętności i cieszyć się komfortową jazdą. Dzień spędzony na szkoleniu potrafi zdziałać wiele dobrego zarówno w sposobie myślenia i reagowania kierowcy, jak we wspomnianych nawykach, które odpowiednio pielęgnowane zostają na zawsze. W końcu to wiedza, której już nikt nam nie odbierze. Mówiąc krótko – gra jest warta świeczki. Szczególnie dla tego, że koszt takich szkoleń zaczyna się już poniżej 200 zł.

Honda Fun&Safety

Dla spragnionych dalszych doświadczeń przygotowano też szkolenia zaawansowane, tematyczne, indywidualne – jest z czego wybierać. Można też przyjechać na imprezy organizowane przez importerów większych marek. Przykładem takiego wydarzenia jest cykl Honda Fun&Safety. Tu grono uczestników ograniczono do posiadaczy Hond zakupionych w autoryzowanych salonach. Imprezy są dla nich darmowe i oferują pełen wachlarz ”usług„ – od doskonalenia jazdy, konsultacji z instruktorem, konsultacji swojej jazdy na podstawie zdjęć, jazd testowych aż po jazdę po torze, czyli to, co wiele tygrysów lubi najbardziej. To bardzo dobry trend pokazujący, że importerzy starają się zadbać o swoich klientów i wykazują inicjatywę w dziedzinie zadbania o ich bezpieczeństwo i czerpanie przyjemności z jazdy. Można więc w bezpiecznych i przyjaznych warunkach ćwiczyć swoje umiejętności i miło spędzić czas. Do czego jeszcze raz zachęcamy.


REKLAMA



REKLAMA


Z prawem jazdy kat. B

Wszelkiego rodzaju imprezy doskonalące technikę jazdę z definicji są dla wszystkich. Warto przyjechać nawet motocyklem czy skuterem klasy 125, a szczególnie, gdy zamierzamy jeździć z prawem jady kat. B. Każdy jednoślad rządzi się tymi samymi prawami i każdy zachowuje się podobnie. Nikt nie powiedział, że ”porządnie„ da się jeździć tylko mocnym motocyklem. Co więcej, dysponując zwinną maszyną można wiele rzeczy zrobić lepiej i bardziej efektowne i niż najbardziej wyszukanym motocyklem z wyższej półki. A takie doświadczenia potrafią dać bardzo wiele satysfakcji. Wszyscy przecież spotykamy na drodze mistrzów prostej. To potrafi każdy. Uczmy się więc – niech każdy nowy motocyklista czuje się na drodze komfortowo i bezpiecznie.

KOMENTARZE


REKLAMA