fbpx

Po odwołaniu pierwszego etapu, zawodnicy na trasę drugiego, skróconego odcinka specjalnego wyjechali w kolejności, jaką ustalił prolog. Powodem zmiany trasy były ponownie deszcze.To oznaczało, że Rafał Sonik miał przed sobą 13 rywali na quadach oraz bardzo wielu motocyklistów, których musiał wyprzedzać. „Jechałem chyba 30 km za Keesem Koolenem, a potem Danielem Mazzucco. Kurzyli straszliwie, a […]

Po odwołaniu pierwszego etapu, zawodnicy na trasę drugiego, skróconego odcinka specjalnego wyjechali w kolejności, jaką ustalił prolog. Powodem zmiany trasy były ponownie deszcze.To oznaczało, że Rafał Sonik miał przed sobą 13 rywali na quadach oraz bardzo wielu motocyklistów, których musiał wyprzedzać. „Jechałem chyba 30 km za Keesem Koolenem, a potem Danielem Mazzucco. Kurzyli straszliwie, a ja obiecałem sobie, że nie będę robić niczego głupiego i zachowam maksymalnie szeroki margines bezpieczeństwa. Mimo to wyprzedziłem chyba ośmiu quadowców i dwa razy tyle motocyklistów. Ci ostatni mijali mnie na prostych, ale potem zostawali w tyle na krętych odcinkach trasy” – relacjonował krakowianin.


REKLAMA

Zawodnik ORLEN Team nie potrafił określić ile minut stracił, jadąc za rywalami w kurzu. Nie raz na drugim lub trzecim biegu i w spacerowym tempie. „Byłem przerażony, że czołowa trójka zupełnie mi odjedzie. Strata na szczęście okazała się o wiele mniejsza. Muszę przyznać, że byłem zaskoczony, bo naprawdę nie dociskałem zbyt mocno” – tłumaczył.

Podobnie, jak w przypadku samochodów, na trasie odcinka zalegało sporo błota. „Przez najgorsze fragmenty udało nam się przejechać, ale wszyscy byli brudni od stóp do głów. Ja dojechałem do biwaku na czystym quadzie, ponieważ po oesie mój zespół serwisowy urządził szybkie mycie czterokołowca” – śmiał się Sonik.

Bardzo dobrze pojechał Jakub Piątek. Motocyklista nie ppełnił poważnych błędów, a do lidera stracił 18 minut. Ostatecznie na mecie zameldował sie z 36 czasem. Maciej Berdysz, drugi z naszych motocyklistów, dojechał na 105 pozycji. Warto wiedzieć, że Maciej jedzie bez wsparcia serwisu. Oznacza to, że w swojej klasie ”malles moto„ uplasował się na świetnej, 6. pozycji.

We wtorek dakarowa kolumna ma wjechać w góry, a to dobra informacja szczególnie dla Sonika, który bardzo lubi kręte i techniczne sekcje. „Najważniejsze, że będę mieć już przyzwoitą pozycję startową i nie będę musiał wyprzedzać tylu motocyklistów. Może być lepiej, a więc i ciekawiej dla rywalizacji w czołówce” – zakończył triumfator ubiegłorocznego Dakaru.

Klasyfikacja II odcinka:

Motocykle:

1. Toby Price (AUS) KTM 3:46.24

2. Ruben Faria (PRT) Husqvarna + 0.20

3. Stefan Svitko (SVK) KTM +1.28

36. Jakub Piątek (POL) KTM + 18.19

106. Maciej Berdysz (POL) KTM + 1:03.49

Quady:

1. Ignacio Casale (CHL) Yahama 4:10.47

2. Brian Baragwanath (ZAF) Yamaha + 3.49

3. Alejandro Patronelli (ARG) Yamaha + 3.58

6. Rafał Sonik (POL) Yamaha + 6.35

Klasyfikacja generalna:

Motocykle:

1. Toby Price (AUS) KTM 3:53.09

2. Ruben Faria (PRT) Husqvarna + 0.02

3. Stefan Svitko (SVK) KTM +1.21

40. Jakub Piątek (POL) KTM + 23.01

105. Maciej Berdysz (POL) KTM + 1:04.58

Quady:

1. Ignacio Casale (CHL) Yahama 4:18.01

2. Brian Baragwanath (ZAF) Yamaha + 4.00

3. Alejandro Patronelli (ARG) Yamaha + 4.06

6. Rafał Sonik (POL) Yamaha + 6.58

KOMENTARZE

REKLAMA