fbpx
A password will be e-mailed to you.

Podczas czwartego etapu Rajdu Dakar niemal wszyscy polscy zawodnicy mieli kłopoty z nawigacją. Dojechali jednak do mety na bardzo dobrych miejscach.

Motocykliści rozegrali drugą część etapu maratońskiego. Trzeba było przejechać 352 kilometry z pomiarem czasu z San Juan do Chilecito. Do ścigania przystąpili na mocno zużytych poprzedniego dnia oponach. Z tym wyzwaniem dobrze poradził sobie jedyny polski motocyklista Kuba Przygoński, który wywalczył 13. etapowe miejsce, a w wynikach łącznych jest dziesiąty, 54’52 za liderem.


REKLAMA

– Deszcze wymyły całe drogi do tego stopnia, że brakowało na trasie punktów odniesienia. Patrzyłem w roadbook i wiedziałem, gdzie powinienem skręcić, jednak nie było tego miejsca. Szukając właściwej ścieżki, straciłem około 15 minut, jednak wszyscy borykali się z tego typu problemami. Odcinek był bardzo wymagający. Najważniejsze jednak, że jestem na mecie z całkiem dobrym wynikiem – komentował Kuba Przygoński.

Najlepszy na etapie okazał się niespodziewanie Juan Pedrero Garcia, jadący motocyklem Sherco. Katalończyk po wczorajszym błędzie nawigacyjnym startował aż z 43. pozycji. Mimo to pokonał o 29 sekund Francisco Chaleco Lopeza (KTM) oraz o 3’01 Marka Comę (KTM). W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Joan Barreda Bort (Honda), drugi jest Marc Coma ze stratą 3’10, a trzeci Francisco Lopez 5’12 za liderem. Po dzisiejszym etapie na szóste miejsce spadł jeden z głównych faworytów zawodów Cyril Despres (Yamaha). Jego strata do lidera wzrosła do 41’17.

Z nawigacją miał również problemy nasz quadowiec Rafał Sonik. Przez długi czas wraz z Sebastianem Husseinim przewodzili stawce, aż do momentu, gdy pomylili drogę. W tym samym miejscu pogubiło się również wielu motocyklistów, którzy startowali przed quadami.

– Jeździliśmy tam i z powrotem po wyschniętych dolinach rzecznych, szukając właściwej drogi. Straciłem niemal 40 minut – mówił na mecie mocno poirytowany Sonik.

Organizatorzy widząc z helikoptera, że wielu zawodników nie może znaleźć drogi, zdecydowali postawić funkcyjnego, który wskazywał właściwy kierunek. Jako pierwszy natknął się na niego Ignacio Casale, który dzięki temu wygrał etap. Rafał Sonik dojechał do mety czwarty ze stratą ponad 15 minut. Stracił przez to pozycję lidera w klasyfikacji quadów. Od Chilijczyka dzieli go jednak niecałe 10 minut.

Kapitan Poland National Team narzekał też na Husseiniego.

– Miałem dzień jazdy w pyle. Sebastian Husseini w ogóle nie chciał mnie puszczać. Jechałem za nim przez 20-30 km. Pokazywałem mu się z prawej, z lewej strony, a on zupełnie na to nie reagował. Ja jadę zawsze ostrożniej w miejscach skalistych i „głaziastych”, bo nie chcę zniszczyć quada. A on w swoim stylu, czyli ostro. Od pewnego momentu jechał na kapciu, więc ewidentnie wolniej, a i tak nie chciał mnie puścić. Ale nie ma już na co narzekać. Trzeba jechać dalej – powiedział na mecie etapu Rafał Sonik.

Znakomicie jadą też ex-motocykliści, Marek Dąbrowski i Jacek Czachor. Oni również mieli kłopoty ze znalezieniem właściwej drogi.

– Było tyle rzek utworzonych ze spływającej wody, że nie sposób było nie pomylić drogi. Na szczęście Jacek wiedział doskonale, w którym miejscu zjechaliśmy ze szlaku. Szybko go znaleźliśmy i pojechaliśmy na maksa do mety – opowiadał Marek Dąbrowski.

Polska załoga zajęła 11 miejsce na etapie i awansowała na 10 w klasyfikacji generalnej. Na 15 miejscu dotarła do mety etapu załoga Małysz, Marton, a na 19 – Hołowczyc, Żilcow. Trzeba podkreślić, że Polacy zajmują miejsca w czołówce rajdu. Na mecie czwartego etapu sklasyfikowano bowiem 94 samochody.


REKLAMA



REKLAMA


Etap IV, motocykle

1. Joan Pedrero (E) Sherco 450 SR 5:29.13 2. Francisco Lopez (RCH) KTM 450 Rally +29 3. Marc Coma (E) KTM 450 Rally +3.10 4. Jeremias Israel (RCH) Speedbrain 450 Rally +6.30 5. Olivier Pain (F) Yamaha YZF 450 +7.01 6. Joan Barreda (E) Honda CRF 450 Rally +13.56 7. Paulo Gonçalves (P) Honda CRF 450 Rally +18.38 8. Ivan Jakeš (SK) KTM 450 Rally +19.30 9. Alain Duclos (F) Sherco 450 SR +23.13 10. Daniel Gouët (RCH) Honda CRF 450 +24.38 13. Kuba Przygoński (PL) KTM 450 Rally +30.54

Klasyfikacja po IV etapie, motocykle

1. Barreda 15:39.53, 2. Coma +3.10, 3. Lopez +5.12, 4. Duclos +25.55, 5. Pain +29.38, 6. Despres +41.17, 7. Casteu +42.17, 8. Israel +46.33, 9. Viladoms +49.14, 10. Przygoński +54.52.

Etap IV, quady

1. Ignacio Casale (CHL) 7:15.31 2. Sebastian Husseini (NLD) + 12.05 3. Sergio Lafuente (URY) + 13.33 4. Rafał Sonik (POL) + 15.45

Klasyfikacja po IV etapie, quady

1. Ignacio Casale (CHL) 19:45.26 2. Rafał Sonik (POL) + 9.35 3. Sebastian Husseini (NLD) + 13.14

Etap IV, samochody

1. Carlos Sainz/Thomas Gottschalk (E/D) SMG Original 7:30.32 2. Stéphane Peterhansel/Jean-Paul Cottret (F) Mini All4 Racing +6.04 3. Nasser al-Attiyah/Lucas Cruz (Q/E) Mini All4 Racing +8.58 4. Federico Villagra/Jorge Perez Companc (RA) Mini All4 Racing +13.19 5. Nani Roma/Michel Perin (E/F) Mini All4 Racing +14.08 6. Orlando Terranova/Paulo Fiuza (RA/P) Mini All4 Racing +16.04 7. Giniel de Villiers/Dirk von Zitzewitz (ZA/D) Toyota Hilux +24.49 8. Christian Lavieille/Jean-Pierre Garcin (F) Haval H8 +26.59 9. Pascal Thomasse/Pascal Larroque (F) Buggy MD Optimus +33.37 10. Ajdyn Rachimbajew/Władimir Demianienko (KZ/RUS) Toyota Hilux +34.08 11. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +37.14 15. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +43.47 19. Krzysztof Hołowczyc/Konstantin Żilcow (PL/RUS) Mini All4 Racing +45.06

Klasyfikacja po IV etapie, samochody

1. Sainz 14:52.47, 2. Roma +2.06, 3. al-Attiyah +6.56, 4. Terranova +13.08, 5. Peterhansel +18.10, 6. de Villiers +39.10, 7. Lavieille +46.20, 8. Villagra +47.12, 9. Hołowczyc +1:07.00, 10. Dąbrowski +1:18.44, 16. Małysz +2:06.44

KOMENTARZE


REKLAMA