fbpx
A password will be e-mailed to you.

Większość firm ubezpieczeniowych unika motocyklistów jak ognia. Czy rzeczywiście polisy AC na motocykl nikomu się nie opłacają?

Niewielu właścicieli motocykli wykupuje polisę typu casco, czyli dobrowolne ubezpieczenie od skutków wypadków czy kradzieży. Składki są zbyt wysokie – mówią właściciele jednośladów i dodają, że jeżdżą tylko przez kilka miesięcy w roku.


REKLAMA

Firmy ubezpieczeniowe też nie palą się do promowania polis wśród użytkowników jednośladów. „Nasza firma nie oferuje dobrowolnych ubezpieczeń motocykli” – takie lub podobne maile przychodziły w odpowiedzi na nasze pytania od większości firm ubezpieczeniowych. Zdarzały się też i takie informacje: „ubezpieczamy motocykle na podstawie indywidualnej oceny ryzyka”. Jak wynika z licznych wypowiedzi na forach internetowych znaczy to po prostu tyle, że firma ma ofertę motocyklową, ale tylko na papierze. Ewentualnych klientów odstrasza wysokimi stawkami.

Wygląda to tak, jakby firmy ubezpieczeniowe miały stereotypowy obraz motocyklisty-ryzykanta, który rozmyślnie chce zniszczyć swój pojazd i otrzymać odszkodowanie.

Magiczna szkodowość

Drugą stroną medalu jest magiczne słowo „szkodowość”. Mówiąc w uproszczeniu, firmy ubezpieczeniowe porównują wpłacone przez klientów składki z kwotami wypłaconych odszkodowań. Tak kalkulują wysokość składek. Ubezpieczyciele na podstawie swoich statystyk twierdzą, że szkodowość w przypadku motocykli, z wyjątkiem cruiserów i chopperów, bardzo często przekracza 100%. To oznacza, że kwota wypłaconych odszkodowań za zgłoszone szkody jest większa, niż przyjętych składek – biznes staje się nieopłacalny. Dlatego większość firm nie oferuje AC motocykli, a inne windują składki. Czy mimo trudności warto starać się o AC dla swego jednośladu?

Jest kilka mocnych argumentów za ubezpieczeniem. Pośrednik ubezpieczeniowy, Paweł Koczywąs z firmy 4safe podaje m. in. przykład klienta, który wyjechał z salonu nowym motocyklem i dosłownie po kilkudziesięciu metrach zaliczył upadek. Same zniszczone gmole warte były więcej, niż całoroczna składka AC, a uszkodzeniu uległy także inne części motocykla.

Mocna pozycja

Motocykliści, którzy nie wykupują polisy AC powołują się nieraz na statystyki, które mówią, że aż 80% wypadków z udziałem jednośladów powodują kierowcy innych pojazdów. W takiej sytuacji odszkodowanie wypłacane jest z polisy OC sprawcy. Jednak bardzo często firma, w której wykupił on OC próbuje zaniżyć odszkodowanie, powołuje rzeczoznawcę, żeby udowodnić np. iż motocyklista miał nadmierną prędkość, stara się opóźnić wypłatę itp.

Nasza polisa AC daje nam w takiej sytuacji zdecydowanie mocniejszą pozycję w negocjacjach. Gdy mamy oświadczenie sprawcy wypadku albo policyjny protokół, wystarczy zadeklarować: „skoro tak, to naprawiam szkodę ze swojego AC”. Nasza firma ubezpieczeniowa ściągnie odszkodowanie od ubezpieczyciela sprawcy, a nam pozostaje tylko dostarczenie motocykla do serwisu. Bardzo często wystarczy samo oświadczenie „mam AC”, a likwidacja szkody z OC sprawcy następuje bardzo szybko.

Niewielki wybór

Jeśli już decydujemy się na wysoką składkę AC, polisa powinna chronić przed kradzieżą motocykla. I to nie tylko z parkingu strzeżonego, jak proponują niektóre firmy. Wiele motocykli znika z podziemnych garaży w budynkach mieszkalnych, które nie są traktowane przez ubezpieczycieli jako parkingi strzeżone. Dlatego też oferta Hestii – polisa AC bez ryzyka kradzieży – jest trudna do zaakceptowania.

Jak wynika z naszych poszukiwań, jedyną firmą, która poważnie traktuje motocyklistów, jest Allianz Polska. Z nią współpracują np. BMW Financial Services, które oferuje ubezpieczenia w salonach tej marki oraz 4safe, które obsługuje salony Kawasaki, ale oferuje ubezpieczenia wszystkich motocykli.

Polisę AC na motocykl można również wykupić w PZU i we wspomnianej już Hestii. Dealerzy niektórych marek współpracują także z Compensą.

Warto podkreślić, że spośród dużych firm ubezpieczeniowych tylko Allianz ma na swojej stronie internetowej kalkulator polis komunikacyjnych, w których uwzględniono motocykle i motorowery.

Jak wybrać polisę?

Zanim zdecydujemy się na konkretną polisę, warto porównać oferty nie tylko z naszej tabelki. Każdy agent czy broker ubezpieczeniowy przedstawi nam swoją kalkulację, zanim wyłożymy pieniądze.

Warto też porównać oferty różnych pośredników, nawet jeśli sprzedają polisy tej samej firmy ubezpieczeniowej. Po pierwsze – mogą mieć wynegocjowane korzystniejsze składki.

Oto przykład: na motocykle sportowe o mocy powyżej 100 KM obowiązuje zwyżka składki o 20%. Klienci firmy 4safe są z niej zwolnieni. Po drugie – pośrednicy często oferują w cenie polisy dodatkowe usługi. 4safe ma umowę z prawnikiem, który reprezentuje klientów w dochodzeniu odszkodowań i oferuje rozłożenie składki na 11 rat z odroczonym terminem płatności pierwszej raty. Klienci mają też zniżkę na jazdy doszkalające w jednym z warszawskich ośrodków szkoleniowych, a po ich odbyciu – zniżkę składki.

Warto również zwrócić uwagę na sprawy, które mają znaczenie przy wszystkich ubezpieczeniach komunikacyjnych. Chodzi np. o utrzymanie wartości ubezpieczenia przez cały okres polisy, zwłaszcza w przypadku nowego motocykla. Powinien on zachowywać wartość fakturową przez całe 12 miesięcy.


REKLAMA



REKLAMA


Gdy motocykl ma już kilka lat, warto zwrócić uwagę na zobowiązanie do pokrycia kosztów naprawy przy użyciu nowych, oryginalnych części. W takich sytuacjach firmy ubezpieczeniowe lubią używać argumentu, że naprawa za pomocą nowych części zwiększa wartość pojazdu, a zatem prowadzi do nienależnego wzbogacenia właściciela.

Prawo jest po naszej stronie, ale zamiast składać pozew sądowy przeciwko korporacji dysponującej armią prawników, lepiej mieć taką gwarancję zapisaną w polisie.

Dziękujemy firmie za pomoc w przygotowaniu artykułu.

Publikacja w numerze 3/2013 Świata Motocykli.

Przykładowe składki ubezpieczenia motocykli w różnych firmach:

UBEZPIECZENIE OC/AC/NNW/ASS (pakietowe)
4safe – ALLIANZ PZU Pakiet ALLIANZ
importerski *
ERGO HESTIA **
bez kradzieży
Model Rok Wartość/Zniżki 60% 0 60% 0 60% 0 60% 0
KawasakiER6F 2013 31900 1350 1100 3700 6400 1946 2743* 1571** 3701**
2008 21000 1070 2470 1930 4680 1922 2709* 1260** 2943**
YamahaFJR1300ABS 2013 70100 2550 6194 8160 14000 5119 7361* 3134** 7610**
2008 25700 1394 3290 2323 5659 2814 4048* 1484** 3500**
HondaShadow 750 2013 35100 1550 3573 4135 7048 2248 3170* 1701** 4028**
2008 17200 1100 2380 1616 3892 1574 2219* 1040** 2391**

 

 

 

 

 

 

 

 

Tabela przedstawia wartości z następującymi założeniami: właściciel pojazdu ma 30 lat, pojazd jest zarejestrowany w Warszawie. Podajemy przykłady dla zniżek 60% i 0. Warto zwrócić uwagę na gwiazdki:* w przypadku wykupienia motocykla na firmę nie przysługują zniżki, czyli zawsze liczymy, jakby klient/firma zaczynali od zera.** składka liczona na osobę fizyczną i bez wykupionej opcji kradzież! – żeby wykupić ubezpieczenie od kradzieży należy posiadać inny pojazd ubezpieczony w Hestii. Do podanych stawek należy doliczyć ok 4% od sumy ubezpieczenia.

Na wysokość składki wpływają: wartość motocykla; data pierwszej rejestracji; wiek właściciela; miejsce zarejestrowania motocykla; zniżki indywidualne;

KOMENTARZE


REKLAMA