fbpx

Występ Chmielewskiego był jedynym polskim akcentem, ponieważ już w sobotę krzywdę zrobił sobie Paweł Szkopek i ze złamaną nogą wylądował w szpitalu. Oczywiści Paweł jest niezniszczalny i jeszcze przed operacją zapowiadał powrót na następną rundę w Assen, bo jak twierdzi złamanie piszczela i kości strzałkowej są „czyste”. Jakoś nie mamy, co do szybkiego powrotu wątpliwości, […]

Występ Chmielewskiego był jedynym polskim akcentem, ponieważ już w sobotę krzywdę zrobił sobie Paweł Szkopek i ze złamaną nogą wylądował w szpitalu. Oczywiści Paweł jest niezniszczalny i jeszcze przed operacją zapowiadał powrót na następną rundę w Assen, bo jak twierdzi złamanie piszczela i kości strzałkowej są „czyste”. Jakoś nie mamy, co do szybkiego powrotu wątpliwości, bo przecież w całej karierze Szkopek rzadko jeździł w pełni zdrowy i jakieś tam złamania nigdy nie stały na drodze do startów.


REKLAMA

Chmielewski, który debiutował w Superstock 1000 i to po dwuletnim rozstaniu ze ściganiem do wyścigu ruszał z siedemnastego miejsca, ale już po starcie przebił się o kilka pozycji i przez pierwszą część wyścigu tasował się z innymi zawodnikami w przedziale 13-15. Po szóstym okrążeniu nasz zawodnik niedokładnie przejechał ostatnią szykanę, a obok niego przeleciał motocykl jednego z rywali i rozleciał się o bandę na drobne kawałki. Wywieszono czerwoną flagę, a do drugiego wyścigu, na dystansie pięciu okrążeń Andrzej startował z 14 pola. Po raz kolejny Polak awansował i ostatecznie zakończył wyścig na 10 miejscu i zdobył 6 punktów, czyli więcej niż wcześniej wszyscy inni polscy zawodnicy razem wzięci.

„To był mój pierwszy wyścig po dwóch latach i wynik mnie satysfakcjonuje. Wyścig został przerwany czerwoną flagą, gdy byłem na 14 pozycji i walczyłem w grupie trzech zawodników. W drugim wyścigu udało się znaleźć dobry rytm i skończyłem w dziesiątce. Cieszę się z tego weekendu i już nie mogę doczekać się następnego wyścigu w Assen. Dziękuję wszystkim z mojego zespołu za wspaniałą pracę na Imola” – powiedział Chmielewski.

Wyścig wygrał Francuz Sylvain Barier na BMW.

W klasie Supersport najlepszy okazał się weteran Fabien Foret z czeskiego zespołu Intermoto, który pokonał Sama Lowes i Ronan Quarmby z PTR. Szczególnie ten drugi może mówić o sporym szczęściu, ponieważ awansował w klasyfikacji głównie po upadkach lub karach przejazdu przez depo dla rywali. Czarną flagę zobaczył też zwycięzca pierwszego wyścigu z Australii Kenan Sofuoglu. Dzięki drugiemu podium z rzędu liderem został Foret, który o 14 punktów wyprzedza Lowesa i o 20 wspomnianego Turka.

Oba wyścigi klasy Superbike należały do Carlosa Checa, który w pięknym stylu odrobił punkty stracone w Australii i jest już liderem klasyfikacji generalnej. Hiszpanowi pomógł w tym Max Biaggi, który nie stanął w Imoli na podium ani razu. Dwa razy we Włoszech drugi był Tom Sykes, który na swoim Kawasaki wygrał wcześniej kwalifikacje i prowadził w obu wyścigach. Najniższy stopień podium dwukrotnie przypadło Leonowi Haslamowi na BMW. Checa był bardzo szczęśliwy po weekendzie:

„To był kolejny niewiarygodny dzień, kolejny którego nie zapomnę. Na początku pierwszego wyścigu zobaczyłem, że Sykes ma mocne tempo, ale utrzymałem się za nim. Kiedy zauważyłem, że ma problemy w pewnych miejscach, wykorzystałem szansę i wyprzedziłem go. Wypracowałem drobną przewagę, co oznaczało, że mogłem komfortowo finiszować przed nim. Dziś było zimno, nie wiedzieliśmy, z jakich opon skorzystać, ale zaryzykowaliśmy te, które przetestowaliśmy w piątek, ale na ciepłym torze. To ryzyko opłaciło się. Drugi wyścig był podobny do pierwszego. Popełniłem mały błąd na początku, ale odnalazłem swój rytm. Dziękuje zespołowi, sponsorom i oczywiście kibicom – to wspaniale, że mogłem wygrać we Włoszech.”

 

Superbike wyścig 1:

1. Checa C. (ESP) Ducati 1098R 38’06.264;

2. Sykes T. (GBR) Kawasaki ZX-10R 3.206;

3. Haslam L. (GBR) BMW S1000 RR 5.593;

4. Biaggi M. (ITA) Aprilia RSV4 Factory 6.519;

5. Laverty E. (IRL) Aprilia RSV4 Factory 24.662;

6. Melandri M. (ITA) BMW S1000 RR 27.261;

7. Lascorz J. (ESP) Kawasaki ZX-10R 27.384;

8. Zanetti L. (ITA) Ducati 1098R 28.299;

9. Rea J. (GBR) Honda CBR1000RR 34.067;

10. Canepa N. (ITA) Ducati 1098R 35.724;

11. Smrz J. (CZE) Ducati 1098R 36.738;

12. Berger M. (FRA) Ducati 1098R 37.257;

13. Hopkins J. (USA) Suzuki GSX-R1000 50.418;

14. Mercado L. (ARG) Kawasaki ZX-10R 53.623;

15. Badovini A. (ITA) BMW S1000 RR 53.942;

 

Superbike wyścig 2:

1. Checa C. (ESP) Ducati 1098R 37’57.571;

2. Sykes T. (GBR) Kawasaki ZX-10R 1.935;

3. Haslam L. (GBR) BMW S1000 RR 2.969;

4. Biaggi M. (ITA) Aprilia RSV4 Factory 3.346;

5. Rea J. (GBR) Honda CBR1000RR 18.925;

6. Laverty E. (IRL) Aprilia RSV4 Factory 21.180;

7. Smrz J. (CZE) Ducati 1098R 21.392;

8. Camier L. (GBR) Suzuki GSX-R1000 23.797;

9. Lascorz J. (ESP) Kawasaki ZX-10R 24.219;

10. Melandri M. (ITA) BMW S1000 RR 25.599;

11. Guintoli S. (FRA) Ducati 1098R 25.776;

12. Berger M. (FRA) Ducati 1098R 26.004;

13. Zanetti L. (ITA) Ducati 1098R 31.172;

14. Davies C. (GBR) Aprilia RSV4 Factory 33.837;

15. Badovini A. (ITA) BMW S1000 RR 45.541

 

Klasyfikacja generalna Superbike po 4 wyścigach:

1. Checa 75;

2. Biaggi 71;

3. Sykes 69;

4. Haslam 47;

5. Melandri 46;

6. Rea 40;

7. Smrz 30;

8. Laverty 29;

9. Guintoli 21;

10. Berger 20;

11. Zanetti 18;

12. Lascorz 17;

13. Aoyama 15;

14. Camier 12;

15. Canepa 12;

 

Supersport:

1. Foret F. (FRA) Kawasaki ZX-6R 35’44.653;

2. Lowes S. (GBR) Honda CBR600RR 0.574;

3. Quarmby R. (RSA) Honda CBR600RR 17.266;

4. Tamburini R. (ITA) Honda CBR600RR 17.270;

5. Iannuzzo V. (ITA) Triumph Daytona 675 22.953;

6. Leonov V. (RUS) Yamaha YZF R6 25.509;

7. Nemeth B. (HUN) Honda CBR600RR 30.042;

8. Antonelli A. (ITA) Honda CBR600RR 32.429;

9. Roccoli M. (ITA) Yamaha YZF R6 37.894;

10. Morais S. (RSA) Kawasaki ZX-6R 39.265;

11. Baldolini A. (ITA) Triumph Daytona 675 46.848;

12. Day J. (USA) Kawasaki ZX-6R 56.679;

13. Lanusse R. (FRA) Kawasaki ZX-6R 57.925;

14. Marconi L. (ITA) Yamaha YZF R6 1’04.381;

15. Matcher J. (AUS) Yamaha YZF R6 1’11.922

 

Klasyfikacja generalna Supersport po 2 wyścigach:

1. Foret 45;

2. Lowes 31;

3. Sofuoglu 25;

4. Quarmby 25;

5. Iannuzzo 18;

6. Parkes 16;

7. Morais 16;

8. Tamburini 13;

9. Cluzel 13;

10. Baldolini 13;

11. Leonov 10;

12. Nemeth 9;

13. Antonelli 8;

14. Day 8;

15. Roccoli 7;

 

Superstock 1000:

1. Barrier S. (FRA) BMW S1000 RR 9’25.462;

2. Baz L. (FRA) Kawasaki ZX-10R 0.700;

3. La Marra E. (ITA) Ducati 1199 Panigale 1.098;

4. Reiterberger M. (GER) BMW S1000 RR 1.240;

5. Staring B. (AUS) Kawasaki ZX-10R 5.638;

6. Massei F. (ITA) Honda CBR1000RR 11.703;

7. Coghlan K. (GBR) Ducati 1199 Panigale 13.079;

8. Savadori L. (ITA) Ducati 1199 Panigale 13.210;

9. Svitok T. (SVK) Ducati 1198R 15.069;

10. Chmielewski A. (PL) Ducati 1198R 18.545;

11. Dittadi F. (ITA) Aprilia RSV4 APRC 22.074;

12. Gyorfi A. (HUN) Honda CBR1000RR 22.840;

13. Dias T. (POR) Kawasaki ZX-10R 24.262;

14. Thiriet P. (BRA) Kawasaki ZX-10R 28.065;

15. Baroni L. (ITA) BMW S1000 RR  28.286;

 

Tekst Łukasz Świderek | Zdjęcia Zespoły

KOMENTARZE


REKLAMA

Polecane artykuły
Najszybszym Polakiem był Rafał Sonik, który w klasyfikacji ogólnej niedzielnego…
Po wprowadzeniu obniżki, opłata za pokonanie motocyklem jednego kilometra A4…