fbpx
A password will be e-mailed to you.

We Francji, na torze który Paweł Szkopek zna doskonale z wyścigów Endurance i gdzie zdobył kiedyś pierwsze punkty w mistrzostwach Świata Superbike odbyła się przedostatnia runda tego sezonu. Wszyscy liczyli, że po sukcesie na Imoli tym razem znów zobaczymy Pawła na punktowanej grupie, jeśli nie w top 10. Niestety skończyło się marnym 17 miejscem, ale […]

We Francji, na torze który Paweł Szkopek zna doskonale z wyścigów Endurance i gdzie zdobył kiedyś pierwsze punkty w mistrzostwach Świata Superbike odbyła się przedostatnia runda tego sezonu. Wszyscy liczyli, że po sukcesie na Imoli tym razem znów zobaczymy Pawła na punktowanej grupie, jeśli nie w top 10. Niestety skończyło się marnym 17 miejscem, ale bez wywrotki.


REKLAMA

To był trudny wyścig, ale udało mi się dojechać do mety zaledwie pięć sekund za punktowaną piętnastką. Jestem zadowolony, bo miałem dobre tempo. Przez cały weekend robiłem postępy i zakończyłem wyścig wyżej niż kwalifikacje, co pokazuje że cały czas się uczę i jestem coraz szybszy. Niestety, zostałem dwa razy uderzony przez rywali podczas hamowania i straciłem przez to sporo czasu, ale to dla mnie nauczka. W Portimao muszę zakwalifikować się na wyższej pozycji, aby nie stać na starcie razem z wolniejszymi, ale gotowymi przesadnie ryzykować zawodnikami. Chcę zakończyć sezon mocnym akcentem i mam nadzieję, że także w Portugalii na trybunach pojawią się polscy fani.

Na mecie w klasie Supersport pierwszy był Luca Scassa, ale bohaterem dnia został Chaz Davies, który został Mistrzem Świata.

W Superbike dwa wyścigi wygrał, chociaż nie musiał Carlos Checa i też został Mistrzem Świata. Styl w Jakim przypieczętował swój wyczyn musi budzić respekt. Nie wiózł punktów, tylko objechał rywali.

To był perfekcyjny dzień, najlepszy w mojej karierze i prawdopodobnie najlepszy w moim życiu. Chcę podziękować wszystkim, każdej osobie, która pomogła mi w trakcie mojej kariery, od początku do dzisiaj. Szczególnie dziękuję Genesio Bevilacqua, mojemu zespołowi i oczywiście Ducati. Doświadczyłem tak wielu emocji i muszę przyznać, że ciężko mi było utrzymać koncentrację pod koniec pierwszego wyścigu. Potem w drugim wyścigu starałem się ścigać tak szybko, jak tylko mogłem i odniosłem kolejne zwycięstwo. Teraz możemy odpocząć i delektować się tym niezapomnianym momentem.


REKLAMA



REKLAMA


We Francji poznaliśmy też mistrza w klasie Superstock 1000. W „tysiącach” najlepszy w tym roku był Davide Giuliano.

 

Tekst Łukasz Świderek | Zdjęcia Agencja Świderek

KOMENTARZE


REKLAMA