fbpx
A password will be e-mailed to you.

Na targach EICMA w Mediolanie BMW prezentuje nowy, litrowy motocykl S 1000 XR. To już czwarty z serii S, obok superbikeów S 1000 RR i HP4 oraz roadstera S 1000 R.

BMW S 1000 XR to motocykl, który łączy w sobie cechy sportowca i turystycznego enduro. Producent podkreśla dość mocno tę jego podróżniczą cechę. XR ma być dynamiczną maszyną do turystyki, ze sportowymi osiągami, wysokim poziomem komfortu, a jednocześnie użytecznym do codziennej jazdy – głosi komunikat BMW.


REKLAMA

Silnik nowego BMW S 1000 XR zaadaptowano z roadstera S 1000 R. To rzędowa, czterocylindrowa jednostka o mocy 160 KM przy 11000 obr. /min. i momencie obrotowym 112 Nm przy 9250 obr./min. Zadbano, by moment obrotowy był dostępny przy niskich i średnich obrotach, co ma szczególne znaczenie podczas jazdy w terenie, a zwłaszcza z pasażerem. Ten silnik ma również dostarczać odpowiednią moc, by skutecznie przyspieszać również podczas jazdy z wyższymi prędkościami.

BMW nie przesadza z elektronicznymi gadżetami. S 1000 XR będzie sprzedawany standardowo z dwoma trybami jazdy do wyboru: Rain i Road. Do tego automatyczna kontrola stabilności. W opcji – dodatkowe tryby jazdy: Dynamic i Dynamic Pro, system kontroli trakcji i ABS Pro.

Podwozie BMW S 1000 XR zaadaptowano z motocykli serii S, jednak różni się od nich m.in. geometrią ramy. Chodziło o przystosowanie jej do zupełnie innych warunków drogowych, w których ten motocykl będzie jeździł – w odróżnieniu np. od torowo-szosowych S 1000 RR czy HP4.


REKLAMA



REKLAMA


BMW podkreśla, że S 1000 XR łączy w sobie zalety i moc GS-ów oraz motocykli turystycznych i sportowych tej marki.

KOMENTARZE


REKLAMA