fbpx
A password will be e-mailed to you.

„Osiołek” – chyba najpopularniejszy z motocykli produkowanych niegdyś w zakładach BMW – po powojennych modyfikacjach również w EMW, jest obecnie jednym z najpopularniejszych motocykli zabytkowych.

Historia firmy BMW, jak też niemało jej zabytkowych oraz współczesnych modeli, znana jest naszym czytelnikom już chyba dość dobrze, wszak prezentujemy pojazdy tej marki stosunkowo często. Świadczy to niezbicie o fakcie sporej popularności BMW na rynku jednośladów, pewnym szacunku dla prezentowanej przez te pojazdy techniki. Zarówno współczesne, jak i zabytkowe maszyny z zakładów w Monachium, później z Berlina, mają rzesze zagorzałych wielbicieli. Zabytkowe „formy” BMW wzbudzają szczególny zachwyt u gawiedzi.


REKLAMA

 

BMW od samego początku flirtu z jednośladami miało na uwadze głównie zamożnych odbiorców. Duże, mocne maszyny zachwycały prostotą, a zarazem zadziwiały jakością i możliwościami, przynosząc producentowi wiele rozgłosu. Niestety jednak drogie motocykle nie miały wielu odbiorców, nie przynosiły dostatecznych do rozwoju profitów. Aby zapewnić zakładom istnienie, a więc i możliwość rozwoju konstrukcji, należało więc zwrócić się ku klienteli nie tak zamożnej, która również marzyła o „królewskim” BMW. „Królewskim”, ale nie tak drogim, nie mocnym dwucylindrowym bokserem, lecz równie atrakcyjnym, acz po wielokroć tańszym jednocylindrowcem. Singlem dla mas, dla ludu.

 

Pierwszy singel BMW zaprezentowano w grudniu 1924 roku na Motor Show w Berlinie. Prace badawczo-rozwojowe mające na celu przygotowanie R39 – bo tak oznaczono pierwszego singla – trwały niemal dziewięć miesięcy. Okres zdobywania rynku stanowił niestety drugie tyle, nie oznaczając przy tym rozwiązania problemów natury zarówno technicznej, jak i ugruntowania pozycji pojazdu na rynku pojazdów. R39 wbrew założeniom pozostawał motocyklem drogim, a i nie pozbawionym licznych wad, co nie zachęcało potencjalnych nabywców, którzy mieli do wyboru wiele znacznie tańszych i pewnych maszyn innych producentów.

 

Rozwiązania techniczne zastosowane w mniejszym motocyklu bazowały jednoznacznie na wcześniejszych doświadczeniach BMW, które przyniosły firmie wiele splendoru. Poza tym, iż dwucylindrowy silnik pracujący w układzie bokser zastąpiono jednym pionowo ustawionym cylindrem, zachowano standardową dla dotychczasowych modeli stylistykę i rozwiązania techniczne. Ważący 130 kg motocykl z silnikiem o mocy 6,4 KM wkomponowanym w rurową ramę, ze sztywnym tyłem i przednim zawieszeniem z resorem piórowym, osiągał wtedy prędkości rzędu 100 km/h (1925 r.!!!). Pozwoliło to na zdobycie złotego medalu podczas szosowych mistrzostw Niemiec 1925 roku w klasie 250 cm3. Niestety, model nie okazał się ani technicznie, ani marketingowo hitem, wytworzono więc dokładnie 855 egzemplarzy, po czym pod koniec 1926 roku przerwano produkcję.

 

Pojazdy tanie nie mogły jednak pozostać poza widnokręgiem zainteresowań włodarzy BMW. Kolejna odsłona jednocylindrowych motocykli sygnowanych biało-niebieskim śmigłem nastąpiła w wyniku gigantycznego kryzysu gospodarczego, jaki nękał świat na przełomie lat 20. i 30. minionego wieku.

 

W 1931 roku powstał model R2 z silnikiem o pojemności 200 cm3. Widząc popyt na małe i tanie motocykle, sukcesywnie powiększano gamę singli. W 1934 r. rozpoczęła się trwająca do 1937 r. produkcja R4, o łatwej do odgadnięcia pojemności 400 cm3. Rok 1936 był pod znakiem pierwszej trzysetki: R3. Potem ruszyło już niemal lawinowo: od R35 i R20 w 1937, poprzez R23, R25 i ich kolejne odmiany do późniejszych R26, R27, aż do współczesności z F650 włącznie.

 


REKLAMA



REKLAMA


Pojazdem, który odegrał szczególną rolę w historii BMW, był mały, mocny R35. Będąc motocyklem klasy średniej, stanowił wyposażenie armii hitlerowskiej podczas II wojny światowej, później był wzorem dla innych konstrukcji jako sprawdzona, dobra i wytrzymała maszyna czy wreszcie cenionym, stosunkowo łatwym do odtworzenia pojazdem zabytkowym. Dzięki sporej ilości wytworzonych egzemplarzy jest obecnie motocyklem, który spotkać można na wielu rajdach i zlotach pojazdów zabytkowych. Ilość wyprodukowanych motocykli i niejaka popularność tego modelu na szczęście nie deprecjonuje jego wartości.

 

W 1937 w ramach modyfikacji sprawdzonej „400” R4 pojawił się mniejszy model R35. Pojemność silnika nowego motocykla obniżono do 342 cm3, co uzyskano przez zmniejszenie średnicy cylindra do 72 mm przy jednoczesnym zachowaniu skoku tłoka wynoszącego 84 mm. Podniesienie stopnia sprężania pozwoliło jednocześnie na utrzymanie mocy w granicach 14 KM. Jednocylindrowy, chłodzony powietrzem silnik połączono bezpośrednio ze skrzynią biegów poprzez jednotarczowe, suche sprzęgło. Wzdłużne ustawienie wału napędowego i wałków skrzyni biegów pozwalało na zachowanie tradycji BWM, jaką było i pozostaje nadal stosowanie wału napędowego. Pozwalało to na zapewnienie niezawodności, długotrwałej eksploatacji przy jednoczesnych małych nakładach na obsługę. Czterobiegowa skrzynka przekładniowa obsługiwana była ręcznie.

 

Ramę motocykla – wzorem wielu ostatnich modeli – stanowiła podwójna stalowa wytłoczka zapewniająca motocyklowi wysoką sztywność. Zawieszenie kół odpowiadało standardom epoki: z tyłu sztywno, z przodu nowoczesny widelec teleskopowy. Niestety bez tłumienia hydraulicznego, jakie stosowano już w dwucylindrowcach.

 

R35, całkowicie bazujący na wcześniejszej konstrukcji R4, wyprodukowano w ilości 15 386 egzemplarzy w latach 1937-40. Duża część produkcji przeznaczona była na potrzeby armii niemieckiej jako motocykl pomocniczy i szkoleniowy. Wymagania wojskowego odbiorcy wymuszały zmianę malowania i montaż dodatkowego wyposażenia obejmującego maskownicę reflektora oraz skórzane bądź też metalowe sakwy. Po wojnie w znajdujących się już w Niemczech Wschodnich zakładach BMW w Eisenach składano ten model pod niezmienioną nazwą. Było to możliwe dzięki pozostałym z produkcji lub też nowo produkowanym (w latach 1947-48) częściom. W wyniku protestu macierzystych zakładów BMW z zachodniej strefy ekonomicznej zakłady w Eisenach zmieniły nazwę swoich wyrobów na EMW (Eisenacher Motoren Werke). Dzięki takim właśnie kolejom losu można natknąć się na dwa niemal identyczne motocykle opisywane podobnymi, ale nie jednakowymi nazwami: BMW i EMW. W 1954 roku zakłady w Eisenach dokonały modyfikacji dotychczasowego R35. W nowym EMW R35/3 zmieniono przednie zawieszenie, w tym błotnik, z tyłu użyto suwakowego zawieszenia koła i wprowadzono kilka pomniejszych zmian. Charakter konstrukcji zwanego powszechnie „osiołkiem” R35 pozostał jednak bez zmian.

 

Egzemplarz widniejący na zdjęciach jest własnością jednego z warszawskich miłośników „osła”. Losy motocykla są dość trywialne jak na pojazd w tym wieku. Motocykl złożono w 1950 roku z wcześniej wyprodukowanych części, należy więc do jednej z ostatnich serii tych maszyn odpowiadających swym charakterem tym przedwojennym konstrukcjom. Jakie są dokładne koleje losu tego pojazdu, …nie wiadomo. Faktem jest jednak, iż w stanie szczątkowym został kupiony w 1992 roku w północno-wschodniej części kraju. Kilka lat trwało, by pojazd osiągnął swój obecny stan, wyglądem, malowaniem i wyposażeniem odpowiadając przedwojennej cywilnej wersji R35.

KOMENTARZE


REKLAMA