fbpx

Tadeusz Błażusiak, występując po raz pierwszy w barwach ORLEN Team, odniósł poważny sukces na drodze do obrony swojego zeszłorocznego tytułu mistrza świata Superenduro, wygrywając Grand Prix Polski w Łodzi.

Mimo kontuzji prawego barku, w wyniku bardzo poważnego upadku osiem dni przed pierwszą rundą Mistrzostw Świata w Łodzi, zakończył wieczór jako zwycięzca zawodów.


REKLAMA

– W nocy przed zawodami nie byłem pewny, czy będę w stanie wystartować – opowiadał Tadeusz Błażusiak. – Miałem tak mocno oklejony prawy bark, że nie byłem w stanie użyć ręki nawet do mycia zębów. Jednak adrenalina wspomagana odpowiednim oklejeniem barku zadziałała niesamowicie. Nie mogę uwierzyć, że byłem w stanie wygrać te zawody. Wypadek, któremu uległem podczas treningu w poprzedni piątek, był najprawdopodobniej jednym z najpoważniejszych moich wypadków w ostatnich latach i stawiał mój start w Łodzi pod poważnym znakiem zapytania.

Zawody zaczęły się dla Polaka nieoczekiwanie dobrze. Taddy wygrał swój bieg kwalifikacyjny zostawiając za sobą m.in. Davida Knighta i Joakima Ljunggrena. Zwycięstwo to dawało mu przywilej wybierania bramki startowej do dwóch z trzech finałów, z czego zrobił perfekcyjny użytek, zdobywając „holeshota” podczas pierwszego i trzeciego finału, a następnie pewnie dowożąc pierwszą pozycję na linię mety obydwu biegów.

Podczas drugiego biegu finałowego, który odbywał się w odwrotnej kolejności startowej, Taddy „ugrzązł w korku” na początku biegu, co pozwoliło Walkerowi zbudować przewagę, która zapewniła mu zwycięstwo.

Jednak cały wieczór przebiegł pod znakiem Błażusiaka, który po pierwszej rundzie zajmuje pierwsze miejsce w rankingu Mistrzostw Świata 2013 z sześciopunktową przewagą nad drugim w klasyfikacji Jonnym Walkerem.

– Podczas całego Grand Prix dostałem nieprawdopodobny doping od widowni – mówił Tadeusz Błażusiak. – Gorąco za to dziękuję. Jestem bardzo zadowolony, że pokazałem kawał dobrego ścigania fanom na mojej ojczystej ziemi, równocześnie zdobywając prowadzenie w Mistrzostwach Świata 2013.

Łódzkie zawody stanowiły pierwszą z trzech zaplanowanych na ten sezon eliminacji składających się na cykl Mistrzostw Świata. Błażusiak walczył o czwarty tytuł z rzędu. Jeszcze w tym roku zamierza poddać się operacji barku, by być w pełni sił na drugą część sezonu.

W perspektywie długoterminowej Tadddy myśli o udziale w rajdach cross-country, w tym oczywiście w Rajdzie Dakar. W tej dyscyplinie Tadeusz ma już za sobą debiut. W sierpniu br. brał udział, wraz z Kubą Przygońskim, w długodystansowym rajdzie Desafio Litoral, rozegranym w Argentynie. Obaj zawodnicy wystartowali wówczas na zaproszenie fabrycznego zespołu KTM.

Klasyfikacja Mistrzostw Świata Superenduro 2013

1. Tadeusz Błażusiak (KTM) 57 pkt.
2. Jonny Walker (KTM) 51 3. David Knight (Honda) 41 4. Alfredo Gomez (Husaberg) 31 5. Kornel Nemeth (KTM) 29

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
Projektant tego pojazdu twierdzi, że Acabion nie jest ani samochodem,…
Za dwa dni skręcimy w lewo Wyprawa terenowymi motocyklami do…