Tadek Błażusiak startuje w X-Games, a we wtorek Kuba Przygoński rozpocznie kolejny pustynny rajd – Sealine Qatar.

Błażusiak wystartuje w pierwszej tegorocznej edycji letnich igrzysk sportów ekstremalnych X-Games 2013. Motocyklista ORLEN Team rywalizuje w swojej koronnej dyscyplinie – ekstremalnym enduro. Przygoński stanie na starcie Sealine Qatar – drugiej eliminacji Mistrzostw Świata Cross-Country FIM.


REKLAMA

W tym roku na X-Games składają się cztery oddzielne imprezy: w Brazylii (Iguacu), Hiszpanii (Barcelona), Niemczech (Monachium) oraz USA (Los Angeles). Nie będzie klasyfikacji łącznej całego cyklu, co oznacza, że podczas każdych zawodów motocyklista ORLEN Team będzie walczył o komplet medali.

Tadek Błażusiak wygrał cykl X-Games w 2011 roku, a w kolejnej jego edycji był czwarty. W tym roku zapowiada również walkę o najwyższe trofea. Tadek będzie jednym z trzech europejskich zawodników, którzy zgłosili swoje uczestnictwo w zawodach obok Davida Knighta oraz Alfredo Gomeza. Poza nimi na trasie wyścigu będą rywalizowali między innymi: Geoff Aaron i Destry Abbott (zawodnicy Endurocross z USA), Mike Brown (zwycięzca X-Games z 2012r), czy Colton Haaker, Cory Graffunder, Kyle Redmond, Taylor Robert, a także Cody Webb.

– Przez ostatnie kilka tygodni nieustannie przeskakuję z jednego samolotu do kolejnego i przemieszczam się pomiędzy zawodami – mówi Tadek Błażusiak. – Mimo to bardzo się cieszę, że jestem w Brazylii, gdzie odbędą się X-Games. Cztery imprezy tego cyklu oraz dodatkowo osiem eliminacji Endurocross, w których wystartuję w tym roku, to całkiem sporo, ale już się nie mogę doczekać rozpoczęcia zawodów. Mam nadzieję zacząć sezon od zwycięstwa.

Tymczasem Kuba Przygoński już 23 kwietnia powraca na pustynny szlak, by walczyć o kolejne punkty w cyklu Mistrzostw Świata Cross-Country FIM, podczas rajdu w Katarze. Po pierwszej eliminacji motocyklista ORLEN Team ma na koncie 11 punktów, co daje mu piąte miejsce w klasyfikacji generalnej.

– Miałem tylko tydzień na odpoczynek po pierwszym rajdzie sezonu i już za chwilę przystępuję do drugiej eliminacji Mistrzostw Świata – mówi Kuba. – Jadę do Kataru, gdzie pustynia jest trochę inna niż w Emiratach Arabskich, nawierzchnia jest bardziej płaska i kamienista. W rajdzie wystartują wszyscy moi główni konkurenci i zapewne nikt nie będzie odpuszczał, co zapowiada zaciekłą i ciekawą walkę.

Ceremonia startu rajdu Sealine Qatar jest zaplanowana na poniedziałek. We wtorek zawodnicy wyruszą na odcinki specjalne o łącznej długości 1488 kilometrów. Obok Kuby na trasie zobaczymy tak znakomitych motocyklistów jak: Marc Coma, Pal Ullevalseter, Francisco Lopez, Paulo Goncalves czy Joan Bort Barreda.

KOMENTARZE


REKLAMA