fbpx

Na szczęście okazuje się, że Bimota jednak nie zostanie sprzedana, chociaż jak potwierdza Pier Luigi Marconi marka szuka inwestorów.

Po ostatnich doniesieniach dotyczących Bimoty zastanawialiśmy się, co stanie się z tą wspaniałą marką. Jak wyjaśnił Marconi – dyrektor generalny firmy, Bimota nie ma zamiaru zwijać skrzydeł wręcz przeciwnie. Luigi potwierdził, że w ostatnim czasie rozmawiał z potencjalnymi inwestorami jednak liczyli oni na tani zakup marki, a nie o to mu chodziło. Bimota szuka kapitału by się dalej rozwijać i produkować nowe modele motocykli.


REKLAMA

Co to będzie? Mają to być przede wszystkim maszyny zbudowane na silnikach Ducati. Marconi zapowiada, że jednoślady z sercem z 1198 będą nadal ulepszane. Właściwie na pewno pojawią się w nich zawieszenia od Ohlinsa i być może więcej elektroniki. Poza tym Luigi potwierdził, że niebawem będzie rozmawiał z Ducati o zakupie jednostek napędowych z Panigale 1299, a to oznacza nowe modele motocykli w portfoli marki.

Oczywiście te pozytywne informacje bardzo cieszą, ale nie zmienia to jednak faktu, że Bimota ma pewne problemy. Wdrożony już został program oszczędnościowy, który jak podkreśla Marconi, już przynosi oczekiwane rezultaty.

Pozostaje jeszcze pytanie o projekt BB3 (na silniku z BMW S1000RR), który poniekąd wpędził firmę w większe problemy. Na razie nie ma w tej kwestii ostatecznych rozstrzygnięć. Marconi wyjaśnił, że BB3 jest dobrym motocyklem i chciałby zachować ten model w ofercie jednak lepiej sprzedają się motocykle z jednostkami napędowymi z Ducati, a Bimota musi się rozwijać w odpowiednim kierunku.

KOMENTARZE

REKLAMA