fbpx
A password will be e-mailed to you.

Inżynierowie brytyjskiego producenta aut Jaguar Land Rover opracowali system Bike Sense, który ma ostrzegać kierowcę samochodu, że w pobliżu jedzie ktoś na jednośladzie i że możliwa jest kolizja.

W Wielkiej Brytanii dochodzi rocznie do 19 tysięcy wypadków, w których śmierć lub rany odnoszą motocykliści i rowerzyści. To skłoniło firmę Jaguar Land Rover do opracowania systemu, który będzie ostrzegał kierowców samochodów przed możliwością kolizji z jednośladem.


REKLAMA

Część tego rozwiązania jest dość oczywista w dzisiejszych czasach rozwoju elektroniki. Czujniki rozmieszczone na samochodzie będą wykrywały zbliżającego się innego uczestnika ruchu drogowego oraz identyfikowały go jako jednoślad. Kierowca auta zostanie ostrzeżony, zanim jeszcze motocykl czy rower pojawi się w polu widzenia.

Oryginalność pomysłu polega jednak na tym, że przeprowadzono wiele badań, których celem było ustalenie jak najlepszych sygnałów ostrzegających kierowcę samochodu. Chodziło o to, żeby zareagował jak najszybciej i wręcz odruchowo, nie zastanawiając się, co oznacza konkretny sygnał. Ustalono, że sygnały dźwiękowe, które najlepiej działają to klakson motocykla lub rowerowy dzwonek. Bike Sense emituje je przez głośnik sytemu audio z tej strony auta, z której nadjeżdża jednoślad.

Całkiem nowy pomysł to sygnał ”dotykowy„. Fotel klepnie kierowcę w ramię z tej strony, z której nadjeżdża motocykl czy rower. Kierowca ma wtedy instynktownie odwrócić się, żeby zidentyfikować potencjalne ryzyko kolizji.

Gdy motocyklista się zbliży do auta, zaczynają świecić diody LED rozmieszczone pod szybami bocznymi, w przednich słupkach i w kokpicie. Najpierw ostrzegawczym pomarańczowym światłem, a gdy odległość się zmniejszy – czerwonym. Pozycja świecących diod również pomaga kierowcy zlokalizować zbliżający się jednoślad.


REKLAMA



REKLAMA


Ludzie przez tysiące lat wypracowali instynktowne ostrzeżenia przed zagrożeniem – mówi dr Wolfgang Epple, dyrektor ds. badań i technologii w firmie Jaguar Land Rover. – Niektóre kolory takie jak czerwony i żółty wywołują natychmiastową reakcję, a chyba każdy zna dźwięk dzwonka rowerowego.

System Bike Sense wyposażono również w sygnały zapobiegające wypadkom w sytuacji, gdy samochód stoi. Jeśli kierowca lub któryś z pasażerów zamierza otworzyć drzwi, a ktoś bardzo blisko przejeżdża np. rowerem, to klamki zaczynają wibrować, co powoduje, że natychmiast cofamy dłoń. Podobnie zaczyna wibrować (a w skrajnych sytuacjach nawet sztywnieć) pedał gazu, gdy kierowca zamierza ruszyć, a system dostrzega niebezpieczeństwo kolizji.

Bike Sense ma być też do tego stopnia inteligentny, że będzie rozpoznawał charakter ruchu na drodze. W mieście, gdzie wokół samochodu będzie wiele różnych pojazdów, kierowca nie zostanie skazany na ciągłe migotanie świateł, dźwięk klaksonów i dzwonków oraz klepanie w ramię. System dostosuje wtedy swą czułość do sytuacji na jezdni.

Bike Sense jest na razie projektem koncepcyjnym, więc jeszcze nie wiadomo, czy i kiedy znajdzie praktyczne zastosowanie w samochodach.

KOMENTARZE

REKLAMA