fbpx

Oficjalna premiera motocykla D400 oraz prezentacja marki Dominar w Polsce już za nami. Za nami również pierwsze kilometry i już wiemy, że kolejne sezony motocyklowe dla producentów małolitrażowych motocykli mogą być trudne.

Lider polskiego rynku motocyklowego, producent jednośladów Romet nawiązał współpracę z marką Bajaj (jak sami o sobie mówią, są trzecim co do wielkości producentem motocykli na świecie).


REKLAMA

Na prezentacji motocykli mieliśmy okazję podziwiać premierę motocykla D400, a chwilę po tym odbyć jazdy testowe. Co prawda nie długie, ale ilość kilometrów pozwala wstępnie powiedzieć, że jest to sprzęt dobrej jakości i klasy.

Bajaj może pochwalić się 70. letnią tradycją w produkcji motocykli. Dzisiejsza premiera, która miała miejsce w Bukowinie Tatrzańskiej jest początkiem walki o rynek europejski. Cieszy fakt, że to właśnie Polska jest przyczółkiem dla potentata motocyklowego. Producent od 2008 roku jest udziałowcem austriackiego KTM Power Sports AG, do którego należy KTM oraz Husqvarna, a w sierpniu tego roku rozpoczął zakrojoną na szeroką skale współpracę z brytyjskim producentem, marką Triumph.

Pierwszy na świecie silnik produkcyjny wyposażony w trzy świece zapłonowe

Dominar posiada pierwszy na świecie produkcyjny silnik posiadający trzy świece zapłonowe (system DTS). Sam silnik to jednocylindrowa jednostka chłodzona cieczą o pojemności 400 ccm. Za wypełnienie komory spalania mieszanką odpowiada elektroniczny wtrysk Bosch. Finalnie silnik rozwija moc 35 KM (przy 8000 obr./min) oraz posiada moment obrotowy o takiej samej wartości (przy 6,500 obr./min). Za zmianę przełożeń odpowiada 6-stopniowa skrzynia biegów. Przeniesienie napędu jest wspomagane przez antyhoppingowe sprzęgło, które pozwala na naprawdę wiele. Za wyhamowanie pojazdu odpowiada układ hamulcowy posiadający w przedniej osi 320 mm tarcze hamulcową oraz tylną 230 mm. O skuteczności układu hamulcowego oraz ABS ciężko polemizować – jest naprawdę dobrze, chociaż sam ABS mógłby włączać się trochę później! Szybko udało mi się oszukać sterownik i ABS przełączył się w tryb awaryjny – amen!

Nie bez znaczenia jest również nowoczesne zawieszenie z widelcem opartym na rurach nośnych o średnicy 43 mm i olejowo-gazowym amortyzatorem. Rama została zbudowana  z lekkich stopów. Zasięg producent ocenia na 400 km. Sama pozycja za kierownicą jest naprawdę okej, ale o tych walorach rozpiszemy się w trakcie dłuższych testów.

Nowy D400 już pojawił się w sprzedaży, choć pamiętajmy, że sieć dealerska dopiero powstaje. Na koniec najprzyjemniejsze: D400 kosztować będzie… uwaga! 14999zł!

Cena zwala z nóg, ciekawe co na to konkurencja.

KOMENTARZE

REKLAMA