fbpx
A password will be e-mailed to you.

Lech Wangin

Z archiwum ŚM: Szybko, coraz szybciej – cz.2. Numer 1/1996

Czas teraz przejść do omówienia motocykli japońskich, które zdominowały rynki światowe na przełomie lat 60. i 70., by nie dać się zrzucić z czołowych miejsc w statystykach sprzedaży aż do dzisiaj. Mało kto jednak wie, że pierwsze motocykle budowano w Japonii już w 1909 roku, a w latach 30. i 40. produkowano tu motocykle będące wierną kopią Harleya-Davidsona. ... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Easy Rider. Numer 1/1996

Cichy warkot zamienia się stopniowo w coraz głośniejsze dudnienie. Trud­no porównać ten dźwięk do odgłosów wydechu jakiego­kolwiek współczesnego mo­tocykla. Jest w nim coś czy­stego, pierwotnego. Tak musiały brzmieć angielskie wyścigówki z przełomu lat czterdziestych i pięćdzie­siątych – czasów świetności brytyjskich singli. ... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Pamiętnik żółtej piękności. H-D Softail Custom. Numer 12/1995

Cześć! Nazywam się Har­ley-Davidson. Pochodzę z bardzo licznej i szacownej rodziny. Urodziłem się w USA w 1989 roku, nadano mi imię Softail Custom. W ojczystym kraju mieszka­łem do 1993 roku, wiodąc tam spokojny i raczej niecie­kawy żywot. Pewnego dnia zainteresował się mną przy­bysz z zamorskiego kraju, mówiący śmiesznym, szeleszczącym językiem, i tak znalazłem się w Polsce. ... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Monster Bike. Numer 11/1995

Było to któregoś piękne­go, wiosennego popołu­dnia. Siedziałem przy kufel­ku piwa przed warszaw­skim klubem motocyklo­wym B-40. Jak to w podob­nych wypadkach bywa, kie­dy zejdzie, lub zjedzie się grupa motocyklowych za­paleńców, jeden przez dru­giego opowiadają swe ostatnie motocyklowe prze­życia. Tak było i wtedy. ... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Tomek Kędzior – najszybszy. Numer 10/1995

O Tomku Kędziorze pisa­no już parokrotnie na łamach „Świata Motocykli" i nic w · tym dziwnego, wszak Tomek jest najlep­szym polskim zawodnikiem ścigającym się w klasie Su­perbike. Jego sportowe osiągnięcia to niejedyny powód, dla którego dzienni­karze zajmujący się proble­matyką motocyklową interesują się tym młodym zawodnikiem. ... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Szybko, coraz szybciej. Numer 10/1995

W dawnych, zamierzchłych czasach, jak głosi legenda, spotkało się na drodze dwóch motocykli­stów. Jak tylko się spotkali, jeden chciał pokazać dru­giemu, że jego motocykl jest szybszy. I w ten sposób na­rodził się sport motocyklo­wy. Kiedy motocykl wyszedł z wieku niemowlęcego i mocniej stanął na swych dwóch kołach, ludziom do­siadającym tych maszyn przestało wystarczać samo przemieszczanie się z miej­sca na miejsce. Zapragnęli jeździć szybko, coraz szyb­ciej. ... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Jacek Czachor. Specjalista od „łojenia”. Numer 9/1995

Poznałem go wczesną wiosną tego roku w czasie sochaczewskiego motocrossu. Nie startował wtedy osobiście, lecz przy­glądał się z boku udzielając od czasu do czasu facho­wych i cennych porad An­drzejowi Tomiczkowi, który ostatecznie te zawody wy­grał. Ponieważ Jacek Cza­chor jest człowiekiem bar­dzo kontaktowym, umówili­śmy się na pogaduszki o motocyklach oraz o wspomnianym wyżej „łojeniu”.... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Witek Spirydowicz – polski Arlen Ness. Numer 9/1995

W pismach motocyklo­wych, polskich i za­granicznych, lansuje się po­gląd, że motocykliści to wielka światowa rodzina. Ludzie nie związani w ża­den sposób z „branżą” rów­nież patrząc na mo­tocyklistów z boku kierują się uogólnieniami. W praktyce jednak ta motocyklowa ro­dzina nie jest jednym zwar­tym monolitem. Wprawdzie kochamy wszyscy dwa koła i pęd powietrza, lecz różni­my się nieraz zdecydowanie co do tego, czego oczekuje­my od naszego motocykla.... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Naga broń – skąd wziął się naked bike? Numer 8/1995

Wprawdzie producenci motocykli praktycznie już od zarania dziejów mo­toryzacji starali się przycią­gać potencjalnych odbior­ców coraz lepszymi osiąga­mi swych maszyn, lecz wy­raźny skok jakościowy w tej dziedzinie nastąpił do­piero wtedy, gdy motocykl przestał być tanią alterna­tywą samochodu, a stał się pojazdem dla entuzjastów, których pociąga przyjem­ność czerpana z jazdy mo­tocyklem, a nie jego niższa cena. Ta radykalna zmiana spojrzenia na motocykl na­stąpiła w Europie Zachod­niej na przełomie lat 60. i 70. ... Czytaj cały...

Z archiwum ŚM: Andrzej Tomiczek – profesjonalista w każdym calu. Numer 6-7/1995

„Zawody te były dla mnie okazją do podziwiania płyn­nej i bardzo szybkiej jazdy jednego z naszych czołowych zawodników – złote­go medalisty Mistrzostw Świata Enduro z Assen, An­drzeja Tomiczka. Kiedy po zakończeniu eliminacji zapytałem, jak mu się jechało - skrzywił się lekko i odrzekł: Niespecjalnie. Tor w Sochaczewie jakoś mi nie leży, a poza tym nowa Yamaha 250 wymaga jesz­cze dostrojenia. To jednak nie przeszko­dziło Andrzejowi ostatecz­nie wygrać zawodów.”... Czytaj cały...