fbpx

Alex Lowes, wspierany przez polską firmę GRANDys duo zawodnik Voltcom Crescent Suzuki ukończył pierwszy niedzielny wyścig eni FIM Superbike World Championship na torze Jerez na solidnym siódmym miejscu.

W pierwszym niedzielnym wyścigu Lowes popisał się doskonałym startem i szybko awansował z dziewiątej na siódmą pozycję. Zawodnik Suzuki przez resztę wyścigu utrzymywał dobre tempo i dzięki temu zainkasował kolejne dziewięć punktów do klasyfikacji generalnej. Niestety popołudniu Alex miał mniej szczęścia i już na początku wyścigu musiał zjechać do boksów na wymianę tylnej opony.


REKLAMA

Chwilę później Brytyjczyk został ukarany przejazdem przez depo za zbyt szybki powrót na tor po wymianie koła. Po powrocie do walki zawodnik Voltcom Crescent Suzuki szybko złapał tempo i ostatecznie ukończył zmagania na osiemnastym miejscu.

Randy de Puniet niestety nie zdobył w ten weekend punktów. Pierwszy wyścig ukończył na szesnastym miejscu, a popołudniu musiał wycofać się z powodu problemów technicznych.

Po pierwszym niedzielnym wyścigu tytuł mistrza Świata przypieczętował Jonathan Rea. Zawodnik Kawasaki był w ten weekend dwukrotnie czwarty. Zwycięstwami podzielili się Tom Sykes i Chaz Davies.

Już za dwa tygodnie odbędzie się ostatnia europejska runda eni FIM Superbike World Championship. Zawody na torze Magny Cours będą domowym wyścigiem dla Randy de Puniet, dlatego liczymy na dobry wynik.

Alex Lowes: ”Ogólnie jestem rozczarowany, mimo solidnego siódmego miejsca w pierwszym wyścigu. Poprawiliśmy motocykl na drugi start, ale przygody pozbawiły nas szans na dobry wynik. Jeździło mi się bardzo dobrze przez cały weekend, team pracował perfekcyjnie, dlatego liczę na udane starty w dwóch ostatnich rundach tego sezonu.„

Randy de Puniet: ”To były dwa trudne wyścigi dla mnie. Rano rozwiązaliśmy problem z hamulcami, ale nie miałem czasu na przystosowanie stylu jazdy do nowych ustawień motocykla. Suzuki działało perfekcyjnie, ale ja nie mogłem dać z siebie 100% możliwości. Walczyłem o trzynaste miejsce, ale ostatecznie skończyło się bez punktów. W drugim wyścigu straciłem silnik i nie dojechałem do mety. Chcę jak najszybciej zapomnieć o Jerez i jak najlepiej pokazać się przed własną publicznością w Magny-Cours.„

Wyniki:

Jerez – eni FIM Superbike World Championship – wyścig 1:

1. Tom Sykes (Kawasaki) 34’14.685

2. Chaz Davies (Ducati) +2.865

3. Michael van der Mark (Honda) +6.665

4. Jonathan Rea (Kawasaki) +9.059

5. Leon Haslam (Aprilia) +9.318

7. ALEX LOWES (VOLTCOM CRESCENT SUZUKI) + 15.945 16. RANDY DE PUNIET (VOLTCOM CRESCENT SUZUKI) +40.275

Jerez – eni FIM Superbike World Championship – wyścig 2:

1. Davies +34’29.546

2. Jordi Torres (Aprilia) +1.840

3. Haslam +2.335

4. Rea +7.619

5. Sykes +11.500

18. ALEX LOWES (VOLTCOM CRESCENT SUZUKI) +1’37.110 DNF RANDY DE PUNIET (VOLTCOM CRESCENT SUZUKI)

Klasyfikacja generalna mistrzostw Świata Superbike:

1. Rea 478 punktów

2. Davies 353

3. Sykes 331

4. Haslam 286

5. Torres 210

9. ALEX LOWES (VOLTCOM CRESCENT SUZUKI) 121 17. RANDY DE PUNIET (VOLTCOM CRESCENT SUZUKI) 39

KOMENTARZE

REKLAMA

Polecane artykuły
GS Trophy swoją ideą przypomina słynny niegdyś Camel Trophy. Ze…
Jonathan Rea przypieczętował tytuł mistrzowski na pięć wyścigów przed końcem…