fbpx
A password will be e-mailed to you.

W lutym informowaliśmy o nowej roli amerykańskiego aktora Keanu Reevesa – producenta motocykli. Dziś już wiadomo, że KRTG-1 można zamawiać. Nam na razie muszą wystarczyć zdjęcia.

Keanu Reeves jako aktor zostanie zapamiętany przede wszystkim z roli Neo w trylogii filmowej „Matrix” i jeszcze co najmniej kilku innych filmów, także tych, w których jeszcze nie zagrał. Jest też zakręconym motocyklistą. Jak na gwiazdę Hollywoodu jest oryginałem – ma w garażu tylko dwa samochody, stare Volvo i współczesne Porsche, a resztę miejsca zajmuje spora kolekcja motocykli.

Keanu Reeves dobrze zarabia, więc mógłby sobie pozwolić jeszcze na co najmniej kilka, a może i trochę więcej drogich maszyn. Ale on wpadł na pomysł, że sam sobie wyprodukuje taki motocykl, który będzie mu się najbardziej podobał. O historii tego pomysłu pisaliśmy już, więc nie ma co się powtarzać. Przeczytajcie artykuł Keanu Reeves w nowej roli (producenta motocykli).

Znajdziecie tam zabawny dialog, od którego rozpoczęła się znajomość obu wspólników Reevesa i Garda Hollingera – konstruktora i projektanta motocykla KRGT-1.

A teraz marzenia się spełniły, plany zostały zrealizowane i wyszedł z tego motocykl, który ma w sobie coś z choppera, cafe racera i usportowionego nakeda.

Jeśli podoba się wam ta maszyna, to od razu uprzedzamy – trzeba mieć na koncie ćwierć miliona złotych z górką. KRGT-1 w podstawowej wersji kosztuje 78 tys. dolarów, a żeby go zamówić, trzeba od razu wydać 12 tysięcy zielonych na zaliczkę.

Reeves i Hollinger nie są bowiem fabrykantami i nie zamierzają bić rekordów sprzedaży. Ich firma to raczej warsztat, gdzie buduje się customy. Tylko że bazą do przeróbek są tu motocykle własnej marki, własnego projektu i własnej konstrukcji.


REKLAMA



REKLAMA


KRGT-1 imponuje przede wszystkim silnikiem – to ponad dwulitrowy V-twin zaprojektowany i produkowany specjalnie do tego motocykla przez znaną firmę S&S. Wyobraźcie sobie cylindry wielkości litrowych słoików. Rzeczywiście dają i moc, i moment obrotowy – 121 (z haczykiem) KM i 165 Nm. Jak zapewniają producenci, są to wyniki mierzone na tylnym kole na hamowni. Większość producentów podaje w specyfikacjach moc i moment mierzone na wale korbowym, które bywają o kilka, a nawet kilkanaście procent wyższe.

A poza tym dużo aluminium w ramie i zbiorniku paliwa oraz komponenty najwyższej jakości jak amortyzatory Ohlins, hamulce szwedzkiej firmy ISR czy karbonowe koła BST. I teraz już wiemy, skąd ta cena. Ceny kół BST zaczynają się od 3200 dolarów, a przecież Keanu Reeves na pewno nie wybrał tych najtańszych.

Zobaczcie, jak KRGT-1 wygląda na zdjęciach, bo na polskich szosach raczej się nie pojawi.

KOMENTARZE


REKLAMA