fbpx
A password will be e-mailed to you.

Rafał Sonik pozostaje bezkonkurencyjny w pierwszej rundzie Pucharu Świata FIM. Znakomicie jadą też Marek Dąbrowski i Jacek Czachor oraz Adam Małysz i Rafał Marton.

We wtorek kapitan Poland National Team wygrał już trzeci etap rywalizacji na pustyni wokół Abu Dhabi i powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej.

– Przez chwilę widziałem dziś w oddali za sobą dwóch konkurentów. Ten widok tak mnie zmobilizował, że szybko im uciekłem i do mety dotarłem już samotnie – relacjonował.

Krakowianin trzeci etap rywalizacji wygrał o włos z Mohammedem Abu-Issą.

– To niesamowite, że na dystansie 256 kilometrów, dzieliły nas zaledwie 22 sekundy – dziwił się quadowiec. – Jednocześnie bardzo się cieszę, że znów byłem pierwszy, bo nie uniknąłem przygód. Na jednej z wydm mój quad skantował i przewrócił się na bok. Innym razem nie widziałem szczytu wydmy i zabrakło mi pół metra żeby do niego dojechać. Straciłem więc kilka minut na ponowny podjazd, a mimo to powiększyłem przewagę nad Kariakinem. Mogę teraz skoncentrować się na tym, by nie popełniać błędów i jeszcze trochę podkręcić tempo.

– Miałem śmieszną sytuację. Podjeżdżaliśmy z motocyklistą pod tę samą wydmę z dwóch stron i prawie zderzyliśmy się na szczycie. Na szczęście uniknęliśmy kraksy. Jak widać nawet na rozległej pustyni może dojść do zderzenia – opowiadał ze śmiechem Sonik.

Wśród motocyklistów ponownie bardzo dobrze zaprezentował się debiutujący w pustynnym klasyku zawodnik Akademii ORLEN Team – Kuba Piątek. Młody motocyklista osiągnął trzynasty czas. Swoje pierwsze etapowe zwycięstwo odniósł Joan Barreda Bort. Drugi był Paulo Gancalves, a trzeci Sam Sunderland, który na etapie był szybszy od Marc’ka Comy, dzięki czemu odzyskał pozycję lidera generalki z przewagą 30 sekund nad Hiszpanem.

Samochodowa załoga ORLEN Team – Adam Małysz i Rafał Marton – zajęła drugie miejsce na trzecim etapie Abu Dhabi Desert Challnge, a Marek Dąbrowski i Jacek Czachor linię mety przekroczyli na trzeciej pozycji. W trzeciej eliminacji Pucharu Świata FIA prowadzi Władimir Wasiliew, drugi jest Marek Dąbrowski, a trzeci Adam Małysz.


REKLAMA



REKLAMA


Najszybszy na dzisiejszym, liczącym 256 kilometrów etapie Qasr al. Sarab, ponownie okazał się Władimir Wasiliew. Aktualny lider generalki wypracował jednak tylko 5’12 przewagi nad bezbłędnie jadącym Adamem Małyszem.

– Trasa była bardzo podobna do wczorajszej. Pokonaliśmy wiele urwanych wydm i zdradliwych dziur, było też kilka bardzo stromych zjazdów i wysokich wzniesień. Skoncentrowaliśmy się maksymalnie i udało się przejechać w zasadzie bezbłędnie. Każdy dzień to dla nas nowe doświadczenie i cały czas uczymy się funkcjonowania w piaszczystych warunkach. Nie jest łatwo, gdyż teren jest wyjątkowo nieprzewidywalny, ale z zadowoleniem stwierdzamy, że z dnia na dzień oswajamy się z pustynią – powiedział Adam Małysz.

Druga samochodowa załoga ORLEN Team linię mety przekroczyła 3’52 za swoimi teamowymi kolegami. Jednocześnie Marek Dąbrowski pilotowany przez Jacka Czachora obronił drugą pozycję w wynikach łącznych.

KOMENTARZE


REKLAMA