Poznajcie Eugenię Pietrowską, która w wieku 90 lat wróciła do swojej miłości i wsiadła na crossówkę!

Podobno nigdy nie jest za późno, żeby robić to, co się kocha! Idealnym przykładem na potwierdzenie tej tezy jest Eugenia Pietrowska, która mimo 90 lat nie boi się wsiąść na crossówkę, a nawet z niej spaść. Motocrossowa babcia pokazuje, że nie trzeba być młodym i nie wiadomo jak sprawnym, żeby po prostu się dobrze bawić.


REKLAMA
Advertisement

Eugenia od dziecka kochała motocykle i gdy jej ojciec po wojnie z Niemiec przywiózł własnie jednoślad jako trofeum, zaczęli rozwijać wspólną pasję. Tak trafiła do sekcji motorowej w instytucie wychowania fizycznego i zaczęła startować w zawodach na terenie Związku Radzieckiego. Udało jej sie nawet zdobyć mistrzowski tytuł, jednak w latach 60. kobiety zostały wykluczone ze sportu i Eugenii zabrano pasję i marzenia.

Możecie więc sobie tylko wyobrazić, jaka była jej reakcja, kiedy po latach przerwy od jazdy dostała list z zaproszeniem na trening motocrossowy!

„Nie sądziłam, że w wieku 90 lat wsiądę na motocykl i przejadę 2 okrążenia po torze motocrossowym. Co zrobić, jak się ma 90 lat, to też się potrzebuje różnych rozrywek” – komentuje Eugenia.

KOMENTARZE


REKLAMA