Od 2013 roku, gdy zacząłem prowadzić ten dział, ukazało się w nim 70 artykułów, a w nich z nazwiska wspomnianych zostało ponad 200 motocyklistów i osób związanych z motocyklizmem. Każdy odcinek to także apel o kontakt z bliskimi przypominanych postaci lub lokalnymi badaczami ich historii. Ten apel jest stale aktualny, bo jest jeszcze mnóstwo motocyklistów wartych zatrzymania w naszej pamięci.

W ciągu sześciu lat za sprawą tego działu odezwały się do mnie rodziny dwunastu motocyklistów. Nawiązałem też – bardzo cenny merytorycznie – kontakt z czterema lokalnymi badaczami historii. Kilka osób przesłało mi niezwykle trafne wskazówki i uwagi. Okrągła liczba publikacji skłoniła mnie do remanentu. Lecz zamiast podsumowania, wolę apel do czytelników. Przede mną leży lista kilkudziesięciu nazwisk. Z każdym z nich wiąże się niesamowita, motocyklowa historia. Każdą chciałbym opisać, lecz każda z tych osób jest zupełnie zapomniana. Chciałbym, aby ten apel dotarł do rodzin lub osób, z którymi kontakt pomógłby w weryfikacji niektórych informacji.


REKLAMA

Lista jest długa…

Staram się odtworzyć losy motocyklistów przedwojennych i powojennych. Większość z nich była zawodnikami sportowymi. Są wśród nich: bracia Erwin i Alfred Geyer z Bielska (dziś Bielska-Białej); z tego samego miasta także Jan Bathelt (w 1938 roku wyścigowy mistrz Polski w klasie 500) oraz Korytyński i Jung, Ignacy Lemański z Poznania, Kazimierz Jurkowski (twórca motocrossu w Polsce i inicjator Rajdów Tatrzańskich), Romuald Michalkiewicz z Warszawy, Jerzy Ostrowski i Czesław Gembala z Krakowa; Ildefons Czerniak (czołowy zawodnik z Wielkopolski, kilka razy startujący na pierwszym, polskim motocyklu Lech), Jan Witkowski (w połowie lat 30. torowy mistrz Polski) z Bydgoszczy, Walter Ernest ze Lwowa, Alfred Weyl z Poznania, Mieczysław Kubiak (startujący w barwach warszawskiej Legii), Tadeusz Heryng z Warszawy, Władysław Truskolaski (wieloletni przedstawiciel handlowy kilku czołowych marek motocyklowych, w tym BMW i Rudge), Falkowski i Wikaryjczyk z Gdyni, Leopold Baron z Beskidzkiego Klubu Motocyklowego, Maksymilian Marciniak (związany z robotniczym ruchem motocyklowym) oraz Wiesław Modzelewski (inicjator stworzenia Polskiego Związku Motocyklowego i wieloletni członek zarządu tej organizacji) z Warszawy, Ryszard Czaplicki (zawodnik i sprzedawca motocykli Indian), porucznik Rybiński (znany niegdyś zawodnik, dosiadający najchętniej motocykli Harley-Davidson), Edward Langer i Tadeusz Frankowski z Warszawy, Adam Paczkowski (działacz motocyklowy z Wielkopolski), Kazimierz Wallmoden – dziennikarz. Wspomniani powyżej to tylko niewielka część nazwisk z mojej listy, bohaterowie z lat 20. i 30. XX wieku.

Z okresu powojennego lista zasłużonych motocyklistów jest trzykrotnie dłuższa. Są tam takie osoby jak: Ludwik Draga z Katowic, Józef Wolfinger (dosiadający bardzo szybkiego motocykla DKW z pompą doładowującą) z Krakowa, a także Mieczysław Koprowski, Ludwik Wyporek, Władysław Bębenek, Wacław Milewski, Franciszek Nowacki, Stefan Sędzimir, Czesław Wodnicki, Tadeusz Bartoszek, Włodzimierz Kaczorowski, Ignacy Stefański, Stefan Urbaniak, Stanisław Rusiniak i blisko setka innych.

Może zabrzmi to patetycznie, ale naszym celem powinno być wyciągnięcie ich z mroku niepamięci. Jeżeli my nie zrobimy tego dla nich, ktoś kiedyś zapomni o nas. Adres mojej poczty elektronicznej to t.szczerbicki@wp.pl. Listy można kierować na adres redakcji Świata Motocykli z dopiskiem: dla Tomasza Szczerbickiego.

Osoby:

Tadeusz Wikaryjczyk na sportowej DKW z pompą doładowującą podczas wyścigów motocyklowych w Ojcowie. Czerwiec 1938 roku. (poniżej)

Alfred Weyl z Poznania przy motocyklu Rudge. Rok 1932. (poniżej)

Od lewej na pierwszym planie: bracia Erwin i Alfred Geyer z Bielska, obok Jerzy Jankowski. Rok 1937. (poniżej)

Ildefons Czerniak z Poznania. Rok 1932. (poniżej)

Czesław Gembala z Krakowa. Rok 1938. (poniżej)

Jan Witkowski z Bydgoszczy. Lata 30. (poniżej)

Józef Wolfinger z Krakowa i jego super szybka DKW z doładowaniem. Lata 40. (poniżej)

Jan Bathelt z Bielska. Lata 30. (poniżej)

Z numerem 83, na motocyklu BMW, Ignacy Lemański. Obok, z numerem 26 – Herbert Henek. (poniżej)

Edward Langer z Warszawy. (poniżej)

Czołowi zawodnicy z Gdyni, od lewej: Łączyński, Falkowski, Jakubik, Dąbrowski. Koniec lat 30. (poniżej)

Tadeusz Frankowski z warszawskiej Legii. (poniżej)

Leopold Baron z Bielska. 

Igo Stieglitz z żydowskiego klubu Makkabi z Krakowa na wyścigowym Harleyu-Davidsonie. (poniżej)

 

KOMENTARZE


REKLAMA